26 sierpnia 2012

,,Ciąża czy stan błogosławiony" pod redakcją naukową Elimii Lichtenberg-Kokoszki, Ewy Janiuk i Jerzego Dzierżarnowskiego - recenzja

Wydawnictwo: Impuls Oficyna
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 140
Półka: posiadam
Do kupienia: Merlin, Gandalf, Impuls Oficyna

Już od pierwszych stron książki dowiadujemy się, jakie objawy towarzyszą kobiecie ciężarnej - brak miesiączki, nudności, wymioty, zmęczenie. Nie wszystkie objawy mszą mieć miejsce u każdej z nas :) Dobrze jest wiedzieć, kiedy nastąpiło poczęcie dziecka, aby lekarz mógł określić dokładny termin porodu dziecka i czy jego rozwój jest prawidłowy. Kobiety znacznie częściej popadają w depresję i załamania, niż mężczyźni, choć i oni bardzo chcą aktywnie uczestniczyć w życiu dziecka. Kilkanaście procent z nich też odczuwa stany towarzyszące kobiecie ciężarnej. Nie czują się zbyt dobrze z tym, że nie wiedzą, co dzieje się z dzieckiem. Przyszli tatusiowie mimo utrzymania finansowego rodziny dbają też o relacje rodzinne. Kobieta z kolei musi pamiętać, aby nie jeść za dwóch, lecz za dwóch - nie można jeść ani za mało, ani też znowu ponad stan. Przywołane jest też kilka kobiet z Biblii, które cudownie zaszły w ciążę. Rabini mogli mieć kilka żon, gdyby ich pierwsza okazała się bezpłodna. Czy relacje      w rodzinie przyszłych rodziców mają wpływ na ich relacje z własnym potomstwem?  Które z rodziców bardziej angażuje się w życie dziecka w brzuchu?

Książka jest bardzo ciekawie napisana, wnosi dużo nowych rzeczy do życia przeciętnej kobiety. Jest ona podzielona na kilka rozdziałów, każdy napisany jest przez innego autora przez co możemy poznać kilka opinii na temat życia kobiety w ciąży. Nadaje się zarówno dla kobiet, które już mają dzieci, jak i dla tych, które dopiero mają w planach potomstwo. Dzięki niej możemy dowiedzieć się, jak ciąża wpływa na matkę i ojca potomka :)

Moja ocena : 10/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz