niedziela, 19 sierpnia 2012

,,Erynie" Marek Krajewski - recenzja

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 272
Półka: z biblioteki
Do kupienia: Merlin, Gandalf, Matras

Całe miasto jest pogrążone śmiercią Henia Pytki, trzyletniego chłopca, ktory zginął w tragicznych okolicznościach Na jego ciele znaleziono liczne nacięcia świadczące o tym, że przed śmiercią był torturowany. Jego zwłoki znalazł jeden mieszkaniec miasta w toalecie na swoim podrwórku. Wiadomość o śmierci chłopca bardzo szybko rozeszła się po całym mieście, gazety zaczęły o tym pisać. Śledztwo ma poprowadzić komisarz Popielski. Mężczyzna jednak chce odejść na emeryturę i podać się do dymisji. Jego przełożony się na to nie zgadza i komisarz musi znaleźć zabójcę Henia Pytki. Czy uda mu się go znaleźć? Czy trafi na jakiś trop? Czy rodzina zabitego pierwsza odnajdzie zabójcę i sama wymierzy mu sprawiedliwość?

Szczerze muszę powiedzeć, że nie byłam przekonana, co do tej książki. Chciałam ją nawet odłożyć, lecz z każdą stroną staje się ona coraz ciekawsza. Czyta się ją szybko. Jest to lekki kryminał, który akurat można przeczytać w wolne dni. Mi się osobiście ona bardzo podobała, myślę, że jest przeznaczona dla ludzi w każdym wieku :) Minusem są tylko używane co jakiś czas wulgaryzmy.

Moja ocena: 8/10

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. To szybko do sklepu musisz iść, póki jeszcze masz pieniążka ;) Ja mam z biblioteki.

      Usuń
    2. Ja najpierw bym musiała zarejestrowac sie w jakiejś bydgoskiej bibliotece. Niestety najbliższą mam 1,5km od domu ;p Ale w koncu muszę się tam wybrać ;-)

      Usuń
    3. Pozostaje Ci więc dużo zarabiać i kupować książeczki ;)

      Usuń
  2. Brzmi bardzo ciekawie, choć początek nie zapowiada lekkiego kryminału. Ja chyba nigdy nie czytałam kryminału, ale coraz bardziej nabieram apetytu na ten gatunek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja czytam wszystko, co mi w ręce wpadnie, chyba, że na prawdę nie da się tego czytać ;)

      Usuń
  3. Też mam w planach ją przeczytać. Lista książek "do przeczytania" robi się coraz dłuższa. Pozdrawiam ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mogłam jej przeczytać, dotrwałam do połowy. Zbyt drastyczna, przerażająca. To moja ostatnia książka Krajewskiego. Koniec, już wystarczy.

    OdpowiedzUsuń