13 sierpnia 2012

,,Historie miłosne" Eric-Emmanuel Schmitt

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 460
Półka: posiadam
Do kupienia: Merlin, Gandalf, Matras

,,Marzycielka z Ostendy"

Głównym bohaterem książki staje się mężczyzna, pisarz, który po rozstaniu z ukochaną postanawia opuścić Paryż i wyjechać do Ostendy. Zatrzymuje się w domu Emmy, która według niego jest niepoprawną marzycuelką. Z początku są dla siebie zupełnie obcy, z czasem jednak coś zaczyna ich łączyć. Kobieta ma w domu olbrzymią biblioteczkę, on jest pisarzem, Emma nie czyta jednak żadnych nowości książkowych. Być może to, że on też pisze zbliżyło ich do siebie? Nie wiadomo. Kobieta postanowiła wyjawić mu swoją tajemnicę skrywaną przez lata przed rodziną. Nawet jej siostrzenica Gerda mieszkająca z nią w domu nie wiedziała o miłości ciotki. A wszystko zaczęło się tak niewinnie. Pewnego dnia Emma, jako nastolatka udała się nad jezioro z psem. Nagle ujrzała w krzakach nagiego mężczyznę, podświadomie wyczuła, że nie ma złych zamiarów i zaprosiła go do siebie do domu. Tam dała mu szlafrok swojej służącej, pozwoliła zadzwonić po kierowcę, ugościła herbatą. To pierwsze spotkanie było dla nich niezapomniane. Na koniec mężczyzna wyznał jej, że żałuje , iż go nie rozpoznała. Mieli się jeszcze kiedyś spotkać. Kobieta przez całą noc zastanawiała się nad tymi słowami i doszła do wniosku, że być może zna go z dzieciństwa. Gdy odwiedził ją okazało się, że jest księciem i dlatego powinna go znać. Bardzo się do siebie zbliżyli w czasie kolejnych spotkań, to z nim przeżyła swój pierwszy raz. Jednak rodzina królewska zaczęła nalegać, aby zalegalizować związek księcia z jakąś kobietą, bowiem z Emmą spotykał się w tajemnicy. Prasa też zaczęła snuć domysły na temat jego homoseksulaności. Kobieta sama wybierała mu narzeczone, były ładne i głupawe. Pewnego dnia postanowiła, że muszą się rostać i zawiosła go z powrotem nad rzekę, gdzie pierwszy raz się spotkali. Tam podała mu środek nasenny, a sama nagrała się na dyktafon - to było ich ostatnie spotkanie, zniszczy wszystkie rzeczy, które ją z nim łączyły. Po powrocie do domu tak też zrobiła, zostawiła sobie tylko jego rękawiczkę. Gość przebywający w domu nie uwierzył w historię kobiety, nawet jej o tym powiedział, nie chciała go znać. Zaś, aby ponownie zdobyć jej zaufanie wyznał, że poprostu jej zazdrościł. Następnego ranka kobieta zmarła. W testamencie prosiła, aby włożyć do jej trumny rękawiczkę...Niedługo potem w drzwiach domu pojawił się sekretarz generalny pałacu książęcego, który miał polecenie pojawić się w domu Emmy, gdy usłyszy o jej śmierci i przekazać drugą rękawiczkę. Dokładnie nie było wiadome, który książę wydał tą dyspozycję, gdyż sekretarz otrzymał tą informację od swojego poprzednika, a tamten od swojego...

,,Zbrodnia doskonała"

Gabriela udała się ze swoim mężem Gabem na wakacje w Alpy. Miała zamiar zrzucić go z góry, chciała zakończyć ich małżeństwo. Specjalnie wybrała zbocze, gdzie łatwo było się poślizgnąć. Wybrała odpowiedni moment i wrzuciła go ze skarpy. Była pewna, że Gab nie przeżyje. Następnie, gdy po kilku godzinach zbaczyła ludzi poinformowała ich o wypadku swojego męża, ludzie od razu jej pomogli, była tak zrozpaczona. Następnie przesłuchano ją na komisariacie, nikt nie podejrzewał ją o zabójstwo. Wróciła do domu, przyjechały dzieci, wszyscy sąsiedzi składali jej kondolencje. Nie mogła już tego wytrzymać, chciała poznać sekret męża zawarty w czterech pudełkach po ciastkach. Nie dane jej jednak było to od razu zrobić, gdyż w jej domu pojawiła się policja, oskarżając ją o zabójstwo męża. Przesiedziała w celi 2,5 roku zanim doszło do procesu. Została uniewinniona. Wszyscy jej gratulowali, ona jednak nie mogła żyć ze świadomością, że zabiła mężczyznę, który ją kochał. Udała się do tego samego hotelu, gdzie spędziła z nim ostatnie chwile, napisała list do dzieci i rzuciła się z tej samej przepaści, z której zepchnęła Gaba.

,,Kobieta z bukietem"

Egon kilkakrotnie przyjeżdżał do Zurychu i za każdym razem widział na stacji kolejowej pewną kobietę z bukietem kwiatów. Pewien mężczyzna widział ją już stojącą od 15 lat, mogła stać 20,30, nikt tego nie wiedział dokładnie. Egon postanowił dowiedzieć się czegoś o tej kobiecie. Miała mu pomóc w tym Ulla, koleżanka z pracy. Udało jej się tylo dowiedzieć, że kobieta nie jest bezdomna i mieszka w pięknej posiadłości. Ma służącą, 50-letnią Turczynkę, rozmawiają po rosyjsku. Nikt nie wiedział na kogo czeka, pracownicy Egona wypowiadali swoje niespełnione marzenia. Pewnego razu, gdy mężczyzna przyjechał do Zurychu kobiety nie było na stacji. Postanowił dowiedzieć się , co się stało. Okazało się, że pewnego dnia z pociągu wysiadł mężczyzna, na którego czekała. Udali się razem do domu. Kobieta kazała służącej przyjść następnego dnia. Gdy ta tam przyszła pani już nie żyła, zmarła śmiercią naturalną. Turczynka wyznała, że nigdy nie widziała mężczyzny , który wchodził z nią do domu....

,,Odette Jakkakżda"

Bohaterką tego opowiadania staje się Odette, kobieta pracująca , jako ekspedientka, wiczorami dorabiała sobie do pensji przyszywając piórka do strojów tanecznych. Od dawna nyła zakochana w pewnym mężczyźnie, pisarzu Balthazarze. Wiedziała jednak, że on nie zwróci na nią uwagi, gdyż jest tylko sprzedawczynią. Gdy pisarz miał spotkanie w jej mieście udała się na nie, lecz z wrażenia nie mogła wymówić, jak się nazywa. Potem długo jeszcze zastanawiała się nad tym spotkaniem. Syn poradził jej, aby napisała do neigo list i tak też zrobiła. Balthazar nie od razu go przeczytał, jednak gdy to zrobił miał łzy w oczach i postanowił odnaleźć Odette. Zamieszkał u niej na kilka dni, a gdy nie chciała, aby doszło między nimi do zbliżęnia wyprowadził się. Zostawił pieniądze synowi, aby miała na wyjazd nad Morze Północne. Tam spotkali się po raz kolejny. Odette chciała, aby małżeństwo pisarza się jakoś odbudowała i dążyła ku temu. Gdy to wyznała w obecności jego żony i wydawny w nocy została przewieziona do szpitala. Gdy zaczęła dochodzić do siebie zauważyła koło łóżka zdjęcie swojego zmarłego męża. Balthazar wyznał, że widział się z nim i powierzył ją jego opiece.

,,Piękny deszczowy dzień"

Helene i Antoine udali się na wakacje, padał deszcz. Mężczyzna był zachwycony, lecz kobieta wręcz przeciwnie. Od dzieciństwa była bardzo wymagająca, mężczyzn zmieniała, jak rękawiczki. Dlatego wszyscy byli zdziwieni, gdy zaręczyła się z Antoine. Niedługo potem dobył się ich ślub, urodziła im się dwójka dzieci. Wszystko układało się wspaniale do czasu, aż mężczyzna nie zmarł. Miał tylko 45 lat, Helene wydawało się to niemożliwe. Nie mogła w to uwierzyć.  Miała zabeczpieczoną przyszłość, gdyż mąż zostawił jej pieniądze. Postanowiła je wykorzytsać i wyjechała w podróż po świecie. Gdy przebywała w pewnym hotelu zauważyła mężczyznę, którym od razu się zachwyciła. On także wyznał tak, jak ona przed laty, że nienaiwdzi deszczowych dni. Helene odparła, że deszczowe dni są bardzo piękne. Mężczyzan poczuł, jak bardzo chciałby z nią być.

,,Bosa księżniczka"

Fabio kiedyś był sławnym aktorem, niestety jego rola z czasem przeminęła. Wystawiano przedstawienie w pewnym miasteczku. Przed wejściem na scenę zauważył, że czeka na niego kosz z orchideą. Postanowił dowiedzieć się, kto go zostawił. Po występie podeszła do niego dziewczyna,  która wyznała, że to ona to zrobiła. Udali się do restauracji, myślał, że jest jakąś księżniczką, gdyż wszyscy tak się do niej odnosili. Następnie spędzili razem namiętną noc, a rano odszedł bez pożegnania, gdyż jego grupa odjeżdżała na następne występy. Dziewczyna przedstawiała się jako Donatella. Z biegiem lat uznał, że było to wymyślonę imię. Postanowił wrócić do tej mieściny po 15 latach i dowiedzieć się o ukochaną, czuł, że nadal ją kocha. Gdy wszedł do restauracji nikt nie znał Donatelli. Gdy jednak wyznał, że chodziła na boso mężczyzna przypomniał sobie o niej. Była córką pracownika restauracji, zmarła na białaczkę, mając 18 lat. Nazywali ją bosą księżniczką...

,,Wszystko, czego potrzeba do szczęścia"

 Bohaterka książki udała się do Kliniki Włosa, którą poleciła jej znajoma. Poprosiła o zabiegi z Davidem. Aasystować miała Nathalie, jednak kobieta dziwnie się zachowywała na widok klientki. Dla kobiety wydało się to dziwne, tym bardziej, że nigdy nie widziała pracownicy. Postanowiła ją śledzić i domyśliła się, że kobieta ma romans z jej mężem, gdyż zobaczyła kilkunastoletniego chłopca, identycznie wyglądającego, jak jej ukochany w młodości. Po tym spotkaniu zachowywała się bardzo dziwnie, cały czas płakała. Mąż załatwił jej spotkanie z psychologiem, któremu o wszystkim opowiedziała. Okazało się, że on o wszystkim wiedział. Mąż znalazł sobie kochankę, dlatego, że ona nie mogła mieć dzieci i nigdy nie doszło między nimi do stosunku. Samuel był z nią, gdyż ją kochał. Gdy długo nie wracał, udała się do Nathalie. Tam cała rodzina była zapłakana. Samuel zmarł grając z synem w tenisa. Kobieta przytuliła zrozpaczonego Floriana...


Książka w pierwszych chwilach nie przyciągnęła mojej uwagi, jednak z czasem stawała się coraz bardziej interesująca. Czyta się ją z zapartym tchem. Plusem jest to, że jest podzielona na kilka części, więc w każdej chwili można ją przerwać, nie czytając ,,na raz". Wszystkie opowiadania opowiadają o miłości, jedne szczęśliwej, inne nie. Gdy czytałam początek opowiadania nie mogłam się już doczekać jego końca. Dzięki książce mogłam się przenieść w zupełnie inny świat, oderwać się od rzeczywistości choć na chwilę. Serdecznie polecam !

Moja ocena : 7/10

Książka została przeczytana w ramach wyzwań czytelniczych - temat literatura francuska :


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. W Biedronce ostatnio były, w Tesco teraz też widziałam ;)

      Usuń
  2. Jak już wiesz, jestem absolutnie zauroczona prozą Schmitta, a "Historie miłosne" zachwyciły mnie od pierwszych stron :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też muszę chwycić za jakaś książkę, a Twoje recenzje są zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo pojawią się kolejne ;) Mam tempo czytania przyśpieszonego ;D

      Usuń
  4. Historie miłosne, może warto znaleźć czas na książkę, i jeszcze taką, lubię wszystko co romantyczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, kiedyś nałogowo czytałam Harlequiny, ale jakoś z tego wyrosłam ;)

      Usuń
  5. Może macie ochotę zabawić się w poszukiwanie skarbów i wyruszyć w rejs z piratem Rabarbarem? Jeśli tak to na naszym blogu w łatwy sposób można zdobyć "Dzieje Pirata Rabarbara" :)
    Zapraszamy do zabawy:

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/wakacyjne-poszukiwanie-skarbow.html

    Jeśli nie macie ochoty brać udziału bardzo przepraszam za spam...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa pozycja:), tylko skad kase brać na ciągle zakupy hi hi, niestety, a może stety staje sie kolejną książka do zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pracuj Matka, pracuj i książki nakupuj ;)

      Usuń