30 sierpnia 2012

,,Miłość, szkielet i spaghetti" Marta Obuch - recenzja


Wydawnictwo: Sol
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 336
Półka: posiadam
Do kupienia: Merlin, Gandalf , Matras

 Julianna, Dorota i Ewelina pomimo tego,  że są siostrami bardzo się od siebie różnią. Dorota, jako jedyna mieszka jeszcze z matką i ciotką i marzy o wyprowadzce z ich domu. Postanawia zatrudnić się, jako pielęgniarka u pewnego Włocha, który ma złamaną rękę. Okazuje się jednak, że będzie musiała też dla nich gotować. Równolegle na Jasnej Górze trwają prace wykopaliskowe. Archeologom udało się znaleźć mężczyznę z XVII wieku, którego żartobliwie nazwali Bruno. Jednak szkielet pewnego dnia ginie, a Ojciec ogrodnik zostaje zamknięty w szopce z narzędziami. Dodatkowo ma miejsce dość nietypowe zdarzenie - z dachu spada trup. Jak się okazało nie była to próba samobójcza ! Czy te sprawy się łączą? Czy włoska mafia ma z tym coś wspólnego? Czy Dorota zdecyduje się dla nich pracować?


,,Miłość, szkielet i spaghetti" to lekka komedia kryminalna, która bardzo mi przypadła do gustu i na pewno na długo pozostanie w mojej pamięci :) Dawno nie czytałam tak dobrze napisanej książki! Czyta się ją z zapartym tchem, nie można doczekać się jej końca. Jest napisana w sposób czytelny, nieco komiczny, co tylko dodaje jej uroku.

Moja ocena : 9,5/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 



Recenzja ukazała się także na Merlin.pl i Empik.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz