29 września 2012

,,Królowa zdrajców" Trudi Canavan - recenzja


Wydawnictwo: galeria Książki
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 580
Półka: posiadam
Do kupienia: GandalfMerlin, Matras

Trudi Canavan to australijska pisarka, która bardzo szybko zdobyła popularność w Polsce dzięki swoim powieściom fantasy. "Królowa Zdrajców" to zwieńczenie drugiej trylogii osadzonej w tym świecie, ,,Trylogii Zdrajcy".

Lorkin to mag kyraliańskiej gildii, a zarazem główny bohater książki, o czym możemy się przekonać już od pierwszych stron. Udało mu się wydostać od Zdrajców i zmierza do domu, aby podzielić się z innymi zdobytymi tam tajnikami magii, których nie znają jego współbracia. Niestety, po drodze zostaje schwytany przez króla Sachaki. On także pragnął zdobyć te informacje. Lorkin zdawał sobie sprawę z tego, że niedługo nastąpi wojna i gdyby wyjawił tajemnice zaszkodziłby swoim kolegom w Zdrajcach. Dannyl, ambasador Gildii bardzo się stara, aby pomóc Lorkinowi wydostać się z lochów i przy okazji nie ujawnić wszystkich swoich czarów. Sonea, matka Lorkina też tam zmierza, oficjalnie po to, aby wynegocjować uwolnienie syna. Ma jednak też tajną misję. Złodziej Cery stanie do walki ze Skellinem, który próbuje zagrozić Gildii Magów. Czy Lorkin opuści lochy? Jaką tajną misję miała do spełnienia jego matka? Kto wygra pojedynek?

Pomimo mnogości wątków w powieści książkę czyta się bardzo szybko i z wielką przyjemnością. Wątki są ze sobą pomieszane, jednak dzięki doskonałemu stylowi Trudi Canavan nie możemy się pogubić. Dobrym pomysłem jest też przytaczanie krótkich zdarzeń z poprzedniego tomu, w ramach przypomnienia. Jest to bardzo dobre rozwiązanie dla tych, którzy nie czytali poprzednich tomów lub nie pamiętają, jak wyglądały niektóre zdarzenia.

Język jest zrozumiały dla przeciętnego czytelnika, książkę czyta się bardzo szybko. Ja osobiście nie mogłam się od niej oderwać i czytałam do ostatniej kartki z małymi przerwami z zapartym tchem :)

Każdy z bohaterów jest inny, nic nie jest takie, jak może się wydawać. Postacie są bardzo barwne, charakterystyczne. Muszą wybierać pomiędzy swoim sercem a obowiązkiem.

Jeszcze nie wiadomo, czy powstaną kolejne tomy ,,Trylogii Zdrajców". Zakończenie nie jest jednoznaczne, więc może tak się zdarzyć. Wszystko zapewne zależy od czytelników.

Było to moje pierwsze spotkanie w twórczością tej autorki, nie miałam przyjemności czytać poprzednich tomów trylogii, jednak wiele o nich słyszałam. Po zapoznaniu się z tą częścią na pewno przy odrobinie czasu sięgnę po poprzednie części.

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję 



3 komentarze:

  1. Tym razem nie dla mnie, ale wiem komu mogę ją polecić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A u mnie leży właśnie na półce w kolejce do czytania. Pozostałe tomy przeczytane - szkoda, że zaczęłaś od 3ciego, wiele niespodzianek pewnie Cię ominęło. Na szczęście nic straconego - polecam zacząć od pierwszego tomu Trylogii Czarnego Maga - zdecydowanie wciąga :)

    OdpowiedzUsuń