15 września 2012

,,Księżycowe dzieci" Grażyna Rymut-Plezia - recenzja


Wydawnictwo: Kojro
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 296
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf


Grażyna Rymut-Plezia jest mało znaną autorką, gdyż nie ma o niej żadnej informajci w Internecie. Jej debiutem i powieścią są niewątpliwie ,,Księżycowe dzieci".


Piątka dzieci przebywa w śmieciarni, na wysypisku śmieci głęboko pod ziemią. Ich bezpośrednim przełożonym jest Mordi, a całym przedsięwzięciem zarządza Łysol. Dzieci nie znają swoich krewnych, są bardzo źle traktowani. Są zajęci od rana do nocy, nie mają chwili wytchnienia, pracują ponad siły. Za niewykonywanie swoich obowiązków są bici przez Mordiego. Agnetce udaje się znaleźć podziemną krainę, skąd przynosi dobre jedzenie. Gdy jeden z mieszkańców tamtej krainy dowiaduje się o chłopcu, któryma na sobie znamię księżyca postanawia ich zaprosić. Dzieci udają się w pełną przygód podróż, podczas której muszą odnaleźć 5 kluczy. Czy im się to uda? Jak wyzwanie wpłynie na zachowanie Mordiego? Czy sprzeciwi się Łysolowi?

,,Księżycowe dzieci" to powieść przygodowa, a tłem dla jej wydarzeń stają się ludzkie zachowania w XXI wieku. Dzieło ukazuje ludzkie zachowania, które wyznacza nam świat - naszą chciwość, brak empatii, ale także poświęcenie dla innych, przemianę wewnętrzną.

W książce znajduje się wiele cudownych krain, przez które wędrują nasi bohaterowie. Każde nowe miejsce to każde nowe wyzwanie i wspomnienia dla tych młodych ludzi. Towarzyszy im Mordi, w którym następuję przemiana. Zostało też wprowadzone pięć kluczy. Każdy z nich należy tylko do jednej osoby, gdy jest ona niewłaściwa przedmiot ją parzy. Agnetka, Pigołek, Zeniom, Guber i Rubi wraz z Mordim przeżywają wspaniałą przygodę życia.

Zakończenie wzbudziło we mnie bardzo pozytywne odczucia. Podróż Mordiego po dziewięciu krainach sprawiła, że stał się lepszym Gremlinem i przestał ślepo wierzyć swojemu szefowi. Stanął też po stronie dzieci, które przez ten czas stały się jego przyjaciółmi i wybaczyły mu dokonane krzywdy.

Utwór jest napisany językiem współczesnym, zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika. Od książki nie można się oderwać, najchętniej przeczytałabym ją za jednym razem :)

Powieść nadaje się zarówno do młodszych, jak i starszych czytelników. Fani magicznych przedmiotów i tajemnic też znajdą w niej coś dla siebie.

,,Księżycowe dzieci" pokazuje nasze zachowanie w społeczeństwie i to, co możemy zmienić.

Moja ocena : 9/10


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


14 komentarzy:

  1. Wydawnictwo WFW - czytałam ich jedna książkę, w której roiło się pod elementarnych błędów. Typu - nie z przymiotnikiem osobno, liczne powtórzenia. Zrażona jestem ich książkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nic takiego nie zauważyłam, może na złą książkę trafiłaś :)

      Usuń
    2. Na nowość - pieszczotliwie przeze mnie nazywaną - smoczą zgagą... Kruszynko jak chcesz, mogę Ci podesłać tą książkę do poczytania sama ocenisz, wyślij mi na maila proszę adres.

      Usuń
    3. Mało książek chyba czytasz. Jest wiele wydawnictw, tych największych, którym takie rzeczy nagminnie się zdarzają, to normalne. Piszesz, że jesteś zrażona ich książkami, choć przeczytałaś tylko jedną? Nie piszesz jasno, trudno by było przeczytać ze zrozumieniem twoją książkę, gdybyś taką wydała. Ja czytam wiele książek z WFW są niezłe. Polecam ich książki.

      Usuń
    4. Też lubię książki WFW, szału nie ma, ale są gorsze też na rynku ;)

      Usuń
  2. Zapowiada się bardzo ciekawie. chętnie przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł i okładka- jak opowieści dla młodszych na dobranoc :)
    Wydaje się całkiem ciekawa i bardzo pobudzająca wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też początkowo myślałam, że to coś dla dzieci. Bardzo ciekawa recenzja, może poszukam w bibliotece, bo mam już kilka pozycji do kupienia, ta niestety już się nie zmieści w moim budżecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakbym miała wszystko kupować to bym zbankrutowała ;)

      Usuń
  5. Muszę przeczytać ... zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń