22 września 2012

Oolong Milky - recenzja

Dziś postanowiłam napić się herbatki Oolong Milky o ciekawej nazwie ;)


I po zaparzeniu:



Moja opinia :

Herbata jest normalna w smaku, nie czuć szczególnie żadnego składnika, w zapachu też jest neutralna. Ciekawe jest, że przy zalaniu wrzątkiem listki herbaty się rozwinęły ;)

Serdecznie dziękuję firmie Smak Sztuki za próbki herbat do testowania.

Zapraszam :

- zamówienia darmowych próbek herbat
http://www.smaksztuki.pl/darmowe-probki-herbat.html

- prenumerata herbaty
http://www.smaksztuki.pl/prenumerata-i-kubek-artystyczny-gratis.html

- Klub Smaczna Paczka.
http://www.smaksztuki.pl/klub-smaczna-paczka.html


4 komentarze:

  1. Oolong nigdy nie był moim ulubionym typem herbaty, ale to "milky" w nazwie mogłoby mnie skusić... Szkoda, że piszesz, że to nie ma smaku :/
    To ja sobie zaparzę swoją ulubioną Japan-genmaicha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie piłam, warto może zatem spróbować. Ostatnio jestem fanką ziół i czerwonej herbaty:)

    OdpowiedzUsuń