17 września 2012

,,Tarot" Robert Lichodziejewski - recenzja


Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Data wydania: 2009
Format : Książka
Ilość stron: 78
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin


Robert Lichodziejewski niewątpliwie zajmuje się wszelkiego rodzaju magią, tarotem, runami. Stworzył talię 78 kart tarota.

Karty są zapakowane w specjalne pudełeczko, dzięki czemu nie ulegają zniszczeniu. Zestaw składa się z 78 sztuk. Każda z nich jest inna. Z jednej strony znajduje się obrazek z podpisem, z drugiej tradycyjny motyw ( taki sam na każdej z kart ).

Zestaw jest bardzo ładny, wyraziste obrazki, karty w dość dużym rozmiarze. Całość zapakowana w duże pudełeczko, pośrodku którego znajduje się mniejsze z całą talią.

Kiedyś już miałam do czynienia z Tarotem, dlatego żałuję, że nie jest napisane, co oznacza poszczególna karta i jaki wpływ ma jej wylosowanie na nasze życie. Poza tym nie widzę więcej minusów.

Pochodzenie tarota do teraz nie jest dokładnie wyjaśnione. Wiadome tylko, że w Europie pojawił się w XIV wieku. Prawdopodobnie pochodził z Arabii, Indii, Egiptu. Na początku wykorzystywano go do gier, z czasem zaczęto traktować, jako przedmiot do przewidywania przyszłości.

Moja ocena : 8,5/10


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz