6 września 2012

,,Zaślepienie" Annie Solomon - recenzja

Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2009
Format : Książka
Ilość stron: 256
Półka: z biblioteki
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras
Danny był zawodowym policjantem, jednak na akcje przebierał się w łachmany i przybierał imię Turq. Tak było i tym razem. Był umówiony ze sprzedawcą sklepu, który nielegalnie miał załatwić mu broń. Pojawił się 15-letni chłopak, który się spóźnił,a potem zmienił miejsce spotkania. Danny miał nadzieję, że powie , gdzie jadą, gdyż miał przymocowany mikrofon dla policji, jednak nic takiego się nie stało. Na miejscu doszło do strzelaniny, ktoś z dachu zestrzelił chłopca, a potem celował też do mężczyzny. Na szczęście udało mu się schować za kontenerem. Niedługo potem nadjechały też posiłki policyjne, a on poczuł strzał. Następnie obudził się w szpitalu. Pewna kobieta próbowała mu wytłumaczyć, że w wyniku postrzału stracił wzrok. Szanse na odzyskanie wzroku były niewielkie. Czy mężczyzna kiedykolwiek odzyska wzrok? Czy rozpozna swoją rehabilitantkę Marthę, którą znał w przeszłości? Czy grozi im niebezpieczeństwo?


To już kolejny thriller romantyczny, jaki przeczytałam w ostatnim czasie i muszę przyznać, że ten gatunek bardzo mi się spodobał. Książka już od początku zaczyna się ciekawie, nie nudzi, wprowadza czytelnika w świat zbrodni i jej skutków. Autorka niewątpliwie ma wielki talent pisarski. Powieść może nie jest najdłuższa, ale bardzo dobrze napisana. Polecam ją wszystkim , ktorzy też lubią ten gatunek :)

Moja ocena: 8,5/10



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz