27 października 2012

,,Zakręty losu" Agnieszka Lingas-Łoniewska - recenzja

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 342
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras
Agnieszka Lingas-Łoniewska mieszka we Wrocławiu i pracuje w firmie finansowej. Z wykształcenia jest polonistką i niedawno postanowiła zrealizować swoje pisarskie zapędy. Jest fanką twórczości Stephena Kinga, Jamesa Pattersona i Roberta Craisa. W Internecie zdobyła grono fanów, teraz chce podzielić się swoją twórczością z większą grupą odbiorców. Zapraszam na stronę internetową autorki: www.agnesscorpio.pl

Kaśka od samego początku, gdy dowiedziała się, że będzie musiała przeprowadzić się wraz z ojcem do jego nowej żony nie była zachwycona. W domu mieszkała też Małgośka, jej przyrodnia siostra. Dziewczyny nie przepadały za sobą, jednak starały się utrzymywać poprawne stosunki ze względu na rodziców. Sprawę komplikował fakt, że Gośka chodziła z Krzyśkiem, który także podobał się Kaśce. W wyniku wielu zawirowań chłopak zerwał z Małgosią i związał się z drugą z dziewczyn. Gosia zaczęła chodzić z bratem chłopaka, który był dealerem narkotyków. Czy znów wstąpiła na złą drogę? Jak potoczyły się losy Kaśki i Krzysia? Czy chłopak kiedykolwiek wybaczył jej niespodziewaną ucieczkę?

Książka toczy się w naszych czasach. Na początku opowiada o nieszczęśliwym trójkącie miłosnym, który później przeradza się w coś o wiele bardziej poważnego. W wyniku złych posunięć niektórych bohaterów bliskie im osoby mogą zostać narażone na niebezpieczeństwo lub nawet stracić życie...

Dzieło przyciągnęło moją uwagę już cudowną okładką, która bardzo mi się spodobała. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością tej autorki, jednak już teraz jestem przekonana, że sięgnę po więcej.

Język utworu jest zrozumiały, książkę pochłonęłam w jedno popołudnie. Gdy tylko ją dostałam wiedziałam , że nie mogę zwlekać i postanowiłam szybko po nią sięgnąć.

,,Zakręty losu" to pierwsza część trylogii. Pozostałe to ,,Zakręty losu.Braterstwo krwi" i ,,Zakręty losu. Historia Lukasa". Już teraz nie mogę doczekać się, aż poznam dalsze losy głównych bohaterów.

Fabuła książki przez cały czas była dla mnie zaskoczeniem, niczego nie można było się domyślić. Zakończenie także jest nietuzinkowe, powoduje, że czytelnik ma ochotę zaraz sięgnąć po więcej.

,,Zakręty losu" to zarówno literatura kobieca, jak i dramat sensacyjny. Moim zdaniem było to doskonałe połączenie obu gatunków. Powieść polecam wszystkim, którzy lubią powieść miłosną z zaskakującym wątkiem kryminalnym. Miłośnicy autorki na pewno też spędzą miłe godziny z tą pozycją.

Moja ocena : 10/10

Za egzemplarz książki dziękuję Pani 


8 komentarzy:

  1. Książkę miałam okazję przeczytać już jakiś czas temu i również przypadła mi do gustu:). Mam wcześniejsze wydanie.
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale trochę już o nich słyszałam. Ostatnio sporo się mówi i pisze o tej trylogii, więc chętnie przekonałabym się, jakie wrażenie wywarłaby na mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam ciekawa, bo wszyscy ją zachwalali i już wiem dlaczego, jest doskonała ;)

      Usuń
  3. No 10/10 chyba po nią sięgnę w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń