3 listopada 2012

,,Upragnione życie" Louise Voss - recenzja


Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 318
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras

Louise Viss zanim została pisarką pracowała w przemyśle muzycznym. Jest autorką kilku powieści, popularność przyniosła jej książka ,,Upragnione życie".


Anna długo nie mogła otrząsnąć się po śmierci swojej córeczki, Holly. Dziewczynka zmarła, jako noworodek kilka dni po porodzie. Od tamtej pory kobieta przestała utrzymywać kontakt z ludźmi, oddaliła się od nich. Nie odiwedzała nawet ciotki, która była położną i brała udział przy narodzinach jej córeczki. Mąż także jej nie wspierał w tych trudnych chwilach. Wychodził na całe dni do pracy, zostawiał ją samą w domu. Anna nie mogła otrząśnąć się z tragedii, aż do czasu, gdy usłyszała o Maxie...

Książka toczy się w czasach współczesnych i opowiada o chorym chłopcu, który potrzebował szpik do przeszczepu. Dzięki jego chorobie Anna przestała myśleć o swoich problemach i postanowiła mu pomóc.

Autorka porusza ważny problem utraty dziecka. Jest to bardzo traumatyczne przeżycie dla rodziców, nie mogą się po tym otrząsnąć.

Dzieło napisane jest językiem zrozumiałym, czyta się je bardzo szybko. Jest ciekawie napisane. Nie ma zbędnych informacji. Fabuła jest dość rozbudowana, a akcja zaskakująca.

Pierwszy raz spotkałam się z twórczością tej autorki. Zanim sięgnęłam po książkę minał rok. W końcu postanowiłam się przełamać. Przeczytałam ją i nie żałuję.

,,Upragnione życie" polecam wszystkim, którzy chcą przeczytać dobrą książkę, poruszającątrudne tematy.

Moja ocena : 8/10

4 komentarze:

  1. Czuję się zainteresowana, zwłaszcza że cenię życiowe lektury.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny tytuł na którym zapewne bym płakała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie tak, ja rzadko płaczę przy czytaniu książki, częściej się śmieję ;p

      Usuń