czwartek, 22 listopada 2012

,, Zaginiona kartoteka numer dziewięć" Pittacus Lore

Wydawnictwo: G+J
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 148
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras


,,Zaginiona kartoteka NUMER DZIEWIĘĆ to czwarta z pięciu części serii ,,Dziedzictwa planety Lorien".

Pittacus Lore to pseudonim duetu pisarskiego, w skład którego wchodzą James Fray ("Milion małych kawałków") oraz Jobie Hughes.

Fałszywe imię bohatera to Stanley, nie był on zwykłym człowiekiem, miał w sobie nadprzyrodzone moce, które kształcił w nim jego Cepan Sandor. Należeli oni do członków grupy, która była przeciwnikiem Mokadorczyków. Chłopak miał specjalne urządzenie przy sobie, które wykrywało ich obecność w jego pobliżu. Pewnego razu, gdy biegał nad jeziorem zauważył czerwoną kropkę na swoim urządzeniu. Udało mu się uciec przed Mokadorczykiem. Zwabił go do domu, w którym mieszkał z Sandorem, a następnie go zabił. Obawiali się, czy nie było więcej osób, które mogłyby wpaść na ślad zaginionego. Stanley zaczął chodzić na ściankę wspinaczkową, gdzie poznał Maddy, jego życie wywróciło się o 180 stopni...

Książkę można z powodzeniem czytać zaczynając od tej części, gdyż wszystko jest dokładnie wyjaśnione, przywołanych jest kilka faktów z poprzednich części, dzięki czytelnik szybko orientuje się w fabule. Ja zaczęłam od tej części, bo nie wiedziałam,że to połowa, ale jeśli trafię na wcześniejsze to z chęcią doczytam.

Powieść nie jest za gruba, czytałam ją z 2 godzinki, wyróżnia się dużą czcionką, przez co nie męczą się oczy. Bardzo wciąga, trzyma w napięciu. Bardzo ciekawy był związek Stanleya i Maddy. Na początku połączyła ich wielka miłość, która potem miała doprowadzić do śmierci ich obojga, jednak czy tak się stało ?

Język jest zrozumiały, dzieło jest przeznaczone dla nastolatków, ale też dla miłośników fantasy i s-f.

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję 



6 komentarzy:

  1. Tytuł książki mnie zaintrgował :) Jednak zupełnie nie przepadam za s-f, miałam kilka podejść do tego typu literatury i nie przebrnęłam przez te powieści (chociaż było parę wyjątków).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsze słyszę o tej książce, ale nabrałam ochoty na jej przeczytanie :)

    OdpowiedzUsuń