4 listopada 2012

,,Zanim nadejdzie ciemność" Susan Wiggs - recenzja

Wydawnictwo: Mira
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 416
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras

Susan Wigss napisała pierwszą książkę w wieku ośmiu lat. Starannie ponumerowała strony, by dzieło wyglądało jak prosto z drukarni. Jak sama mówi, była to historia "jakichś małych łobuzów", oparta na perypetiach małej Susan i jej rodzeństwa. Bratu nie bardzo spodobała się postać na nim wzorowana, więc młoda autorka musiała kryć się ze swoimi dalszymi opowiadaniami.

Jessie Ryder od najmłodszych lat była bardzo związana ze swoją o 3 lata starszą siostrą. W wieku 21 lat kilka razy spotkała się z Ianem, późniejszym mężem kobiety. Nieoczekiwanie zaszła w ciążę, miała jednak swoje plany, dostała się na staż, na który miała jechać ze swoim mentorem, Simonem. Nieoczekiwane poczęcie tylko utrudniało jej plany. Luz postanowiła zaadoptować dziewczynkę, razem z mężem nadali jej imię, Lily. Jess zniknęła z ich życia na 16 lat, nie ujawniając, kto jest biologicznym ojcem dziecka... Po uzyskaniu informacji, że już niedługo przestanie widzieć postanawiła naprawić błędy sprzed lat i wybrała się do rodzinnego domu, gdzie nieoczekiwanie poznała wdowca, którego córeczka urodziła się 2 miesiące po śmierci jej matki ! Wraz z zaprzyjaźnionym czasopismem postanowiła napisać artykuł. Niespodziewanie jednak ich znajomość przybrała inny wymiar, niż na początku zakładała. Na domiar złego Lily wraz z grupą przyjaciół wykonywała niebezpieczne skoki samochodem, w wyniku których wszyscy zostali ranni... Czy Lily dowie się, kim są jej biologiczni rodzice? Jak Jess poradzi sobie po utracie wzroku?

Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Wiggs. Muszę przyznać, że na wielu blogach czytałam pozytywne, wręcz bardzo pochlebne opinie o tej pozycji, więc tym bardziej nie mogłam się doczekać, kiedy ją otrzymam ;) Czy faktycznie jest taka cudna ?

Według mnie ma w sobie coś intrygującego. Porusza bardzo ważną kwestię dzieci adoptowanych, niestety nie wszystkie potrafią się pogodzić z taką sytuacją. Opowiada o trudnym wieku dorastania, kiedy wszyscy nas denerwują. Lily nie jest wyjątkiem, chodzi na wagary, zażywa marihuanę, pije alkohol. Rodzice nie potrafią sobie z tym poradzić. Jednak mimo wszystko ją kochają.

Wreszcie, nieoczekiwanie po kilkunastu latach pojawia się wyśniona ciotka Jess, ta, która zwiedziła pół świata, była w różnych najdalszych i bardzo egzotycznych miejscach, która przysyłała emaile z kafejek z miejsc niedostępnych dla rodziny Lily. Jess pozwala jej na rzeczy, na które Luz nie chciała się zgodzić. Jak zareaguje na wieść o tym, że została adoptowana?

,,Zanim nadejdzie ciemność" jest napisana językiem prostym, zrozumiałym dla przeciętnego czytelnika. Ma nieco ponad 400 stron, kosztuje 35 zł, jednak myślę , że mimo tego warto ją kupić. Ja spędziłam przy niej miłe popołudnie. Nieoczekiwane zwroty akcji, nagłe zniknięcia, w których specjalizowała się Jess, rezygnacja z marzeń dla rodziny to coś, co na pewno zainteresuje każdego z Was ! Polecam gorąco.

Moja ocena : 8,5/10


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 


4 komentarze: