1 lutego 2013

Podsumowanie - styczeń 2013.

Witajcie, czas na podsumowanie stycznia.


Ilość przeczytanych książek -> 30

  1. ,,Pół życia" Jodi Picoult , Recenzja
  2. ,,Krew, którą nasiąkła" Asa Larsson , Recenzja
  3. ,,I tylko czarna ścieżka" Asa Larsson , Recenzja
  4. ,,Aż gniew Twój przeminie" Asa Larsson , Recenzja
  5. ,,W ofierze Molochowi" Asa Larsson , Recenzja
  6. ,,Dziewczynka, która widziała zbyt wiele" Małgorzata Warda , Recenzja
  7. ,,W poszukiwaniu doskonałości. Sztuka uczenia się” Josh Waitzkin , Recenzja
  8. ,,Optymalizacja porodu – zagadnienia interdyscyplinarne” pod redakcją Emilii Lichtenberg-Kokoszki , Recenzja
  9. ,,Terapia linii czasu. Trwała i szybka zmiana osobowości” Tad James , Wyatt Woodsmall , Recenzja
  10. ,,Uwodzicielska mowa ciała. Oczaruj, zdobądź i zatrzymaj faceta” Tonya Reiman , Recenzja
  11. ,,Jezus z Judenfeldu. Alpejski przypadek księdza Grosera" Jan Grzegorczyk , Recenzja
  12. ,,Chorwacja.Przewodnik historyczny" Sławomir Koper , Recenzja
  13. ,,Przez burze ognia" Veronica Rossi , Recenzja
  14. ,,Sny" Janusz Koryl , Recenzja
  15. ,,Ceremonia" Janusz Koryl , Recenzja
  16. ,,Lilka" Małgorzata Kalicińska , Recenzja
  17. ,,Targ sumienia – rozterki Niemca Enesa” Ryszard Kozicki , Recenzja
  18. ,,Dlaczego płaczesz blondynko?” Ryszard Kozicki , Recenzja
  19. ,,Z chirurgiczną precyzją" Błażej Przygodzki , Recenzja
  20. ,,Czytaj dwa razy szybciej” Marcin Matuszewski , Recenzja
  21. ,,Ogon Kici” Ewa Nowak , Recenzja
  22. ,,Pociąg do Stalinogrodu i inne opowiadania” Andrzej Kozioł , Recenzja
  23. ,,Domowe wypieki. Ciasta i ciasteczka” Ewa Aszkiewicz , Recenzja
  24. ,,Michał Jakiśtam” Ewa Nowak , Recenzja
  25. ,,Twój podręczny uspokajacz. Niezbędnik każdej kobiety” Kate Hanley , Recenzja
  26. ,,Potrawy i zwyczaje Wielkanocne” Praca zbiorowa , Recenzja
  27. ,,Samotność i morze” Maria Odyniec" , Recenzja
  28. ,,Kuchnia polska. Dania jednogarnkowe” Wanda Jackowska , Recenzja
  29. ,,Drugi” Ewa Nowak, Recenzja
  30. ,,Tratwą przez Bałtyk raz jeszcze” Andrzej Urbańczyk , Recenzja
W styczniu przeczytałam 8879 stron, co daje dziennie 286 stron.
Odwiedziliście mnie 42506 razy, co dziennie daje 1371 wyśw.
Liczba obserwatorów wzrosła ze 185 do 202 , serdecznie dziękuję !

Podjęłam też nowe współprace : z Fabryką Słów ,WAM , Zysk i S-ka i Publicat, serdecznie dziękuję !

Najchętniej odwiedzaliście:

- jedzenie
Rogaliki z ciasta francuskiego z mandarynką (508 wyśw.)
Sałatka z jajkiem, szynką konserwową, kukurydzą, ananasem, czerwoną fasolą i porem (229 wyśw.)
Filet z piersi kurczaka panierowany w płatkach kukurydzianych (198 wyśw.)

- książki
,,W ofierze Molochowi" Asa Larsson (187 wyśw.)
,,Pół życia" Jodi Picoult (147 wyśw.)
,,Z chirurgiczną precyzją" Błażej Przygodzki (132 wyśw.)

Chciałabym serdecznie podziękować Ilonie za ogarnięcie szablonu i bloga. Jak zauważyliście, wiele się zmieniło, ale to jeszcze nie koniec. Obecnie jestem w trakcie dodawania etykiet do każdej notki, a następnie menu zostanie jeszcze bardziej rozbudowane, z myślą o Was, drodzy czytelnicy, aby jeszcze łatwiej było się odnaleźć ;)

Ostatnio dodawałam same recenzje, więc Ci podczytujący mnie, oczekujący przepisów musieli być nieco zawiedzeni. Wynika to jednak z tego, że miałam nieco zaległych książek do recenzji, z którymi musiałam zamknąć się w styczniu. Od lutego już wszystko wraca do normy, a ja do kuchni ;D

A jak Wam minął styczeń?

36 komentarzy:

  1. Mi styczeń minął nadzwyczaj dobrze:)
    Gratuluję wyników!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzydieści książek??? Ja sobie tego nie wyobrażam, Ty chyba w nocy nie śpisz. A może jesteś wampirzycą? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. 30? ;ooo ja przeczytałam 7 i jestem zadowolona! ._. życzę ci podobnych wyników - jak nie lepszych - w lutym!
    a styczeń był dla mnie przeciętny i zarazem dziwny. nie mogę się już ferii doczekać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam lekkie zawirowania styczniowe, ale jakoś się udało ;)

      Usuń
  4. @Kruszynko normalnie jeszcze nie mogę przyjść do siebie z wrażenia.Czy Ty masz jakąś specjalna metodę czytania, czy jak?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy specjalną. Czytam to, co mnie interesuje przeważnie, a że dużo tego, to zaś wyniki takie, a nie inne ;)

      Usuń
  5. Jesteś niesamowita! Kiedy Ty te książki czytasz?:D Twoja doma ma chyba 50 godzin:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet 72 ;D A poważnie czytam w przerwie między zajęciami, wieczorami. Teraz mam wolne to też więcej czasu.

      Usuń
  6. Gratuluję!!! Wreszcie wiem, skąd te Twoje pytania u mnie... ja nigdy nie robię takich podsumowań, bo zwyczajnie szkoda mi na to czasu, ale z drugiej strony Ty wiesz, czego dokonałaś i na czym stoisz. Zadziwia mnie faktycznie tylko to, jak studentka ma czas na czytanie tyluuuuuuuuu książek, a gdzie chłopak, imprezy???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jednych studiach trzeba więcej, na drugich mniej. Może byłaś, to sama wiesz ;) Ja rosyjskiego się uczę już 14 rok więc też tyle czasu już mi nie zajmuje poszerzanie wiedzy.

      Usuń
  7. SAme cudowne wieści:) Gratuluję i mówię WOW:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko pogratulować wyniku - ja przeczytałam zaledwie osiem pozycji, w tym niektóre miały niewiele stron, a i tak uważam to za styczniowy sukces...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale na pedagogice ile roboty ;)

      Usuń
  9. Wow, bardzo dużo przeczytałaś! Gratuluję! ;)
    Ja przeczytałam tylko cztery książki (chociaż dość grube to były księgi, bo tak minimum 500 stron każda), a i tak jestem zadowolona, bo ciężko było mi znaleźć czas, gdy uczyłam się do półtorarocznego z historii i ogółem miałam dużo nauki. Muszę przyznać, że Twój wynik jest naprawdę imponujący ;)
    Pozdrawiam,
    Mai

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, co studia to inne obowiązki ;)

      Usuń
  10. O rany! Jak Ty to zrobiłaś? Ja bym musiała cały dzień i noc czytać, żeby taki wynik osiągnąć :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi wystarczyło kilka godzin dziennie ;)

      Usuń
  11. Oj tak tak , z wyczekiwaniem czekałam na kolejne przepisy których było tak malutko :(
    Ja w tym miesiącu mam za sobą dwie książki .. "Wprowadzenie do Socjologi" i "50 twarzy Greya" ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow! Gratuluję takich wyników:) I życzę dalszych sukcesów;D

    OdpowiedzUsuń
  13. w ciagu roku tyle nie przeczytam , nie licząc Adasiowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja nie mam dzieci to muszę takie czytać ;)

      Usuń
  14. 30?! Ja 3. Sypiasz w nocy?! Bo ja czytam tylko nocą, gdy małe śpi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja małego nie mam to mogę spać i czytać w dzień ;)

      Usuń
  15. O matko! Jestem w pozytywnym szoku. Jak Ty to robisz kobieto? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej normalnie, niektóre książki, jak zauważyłaś pewnie, miały po ok .100 stron, więc to też inaczej;)

      Usuń
  16. Niektóre tak, ale jak sama wyliczyłaś czytasz średnio prawie 300 stron dziennie. Dla mnie to niewyobrażalna ilość :) Podziwiam i zazdraszczam ;)

    OdpowiedzUsuń