13 marca 2013

,,A miało być tak świetnie” Jakub Filip de Wojtach

Wydawnictwo: WFW
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 480
Półka: posiadam
Do kupienia: GandalfMerlin
Książką zainteresowałam się już dość dawno temu, jednak akurat nie było jej na stanie i trzeba było czekać na dodruk. Gdy trafiła na moją półkę zastanawiałam się, z jakiego powodu do mnie dotarła. Dzięki pomocy Pani z wydawnictwa dowiedziałam się, że już wcześniej chciałam ją zrecenzować, w końcu nastąpiła taka możliwość z czego się ucieszyłam. Dość długo zwlekałam z jej przeczytaniem, jednak w końcu trzeba było się za nią zabrać. Czy żałuję? Może trochę.

Tomek Bromski, główny bohater powieści, stracił żonę i syna. Dodatkowo utracił także posadę. Wydawać by się mogło, że już gorzej być nie może. Otrzymał jednak propozycję pracy w agencji ,,Dionizos”. Miał być towarzyszem do picia, posada była dobrze płatna, więc postanowił przyjąć ofertę. Przy okazji można zapoznać się z sylwetkami jego współpracowników…

Autor porusza jakże ważny, a zarazem trudny temat alkoholizmu, załamania się po stracie najbliższych, posady. Czy jednak nie mogło być gorzej? Pewnie mogło. Zawsze może nas spotkać jeszcze większa tragedia od poprzedniej, warto jednak walczyć o lepsze jutro!

Po książkę sięgnęłam z wielkim zainteresowaniem, które jednak dość szybko zniknęło. W oczy bardzo rzucały się liczne literówki, które utrudniały mi czytanie. Myślę, że niezbyt dobrze wpłynie to na ocenę tej pozycji. Uważam, że można było bardziej dopracować język treści, fabularnie nie było najgorzej.

Mimo wszystko trochę żałuję, że sięgnęłam po tą książkę, jednak mogę ją polecić ze względu na fabułę. Uprzedzam jednak, że literówki bardzo rzucają się w oczy.

Dobrze, że autorzy piszą o takich życiowych tematach, jak alkoholizm. Jest to temat tabu w dzisiejszym społeczeństwie. Takie problemy w dzisiejszych czasach dotykają wiele rodzin. Jest to przerażające, trudno jest podjąć decyzję, ale trzeba coś zdecydować, nie można trwać w zawieszeniu. Nie może tak być, żeby całe pieniądze szły na alkohol, a rodzina była skazana na życie w nędzy !

,,A miało być tak świetnie” polecam miłośnikom trudnych tematów, jeśli tylko nie zrażą Was literówki w tekście.

Moja ocena : 6,5/10


Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu



4 komentarze:

  1. Jestem siostrą autora i uważam, że korektor czyli osoba z wydawnictwa zawaliła autor wykazał talent w ujęciu ważnego problemu. Różnię się od brata jak czerń i biel, jednak książkę pochłonęłam w trzy dni .
    Mój brat jest dysortografem więc do literówek w jego wydaniu jestem przyzwyczajona i nie zwracalam na nie uwagi skupiłam się na treści .

    Wydawnictwu za to duży minus - jak można wydać książkę za którą bierzecie odpowiedzialność i tak schrzaniliście sprawę korekty !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanowna Pani,

      No niestety nie wnikam, kto jakie ma trudności, tylko zwracam uwagę na literówki, które że tak powiem aż dają po oczach... No i ocena książki idzie od razu w dół, obojętnie, kto by tego nie czytał, bo to utrudnia tą czynność.

      Usuń