poniedziałek, 11 marca 2013

,,Wielki Północny Ocean. Księga I. Morze” Katarzyna Szalenbaum

Wydawnictwo: G+J
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 464
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras
Po książkę sięgnęłam z pewnym niepokojem, gdyż, jak niektórzy z Was wiedzą dopiero zaczynam powoli przekonywać się do fantastyki. Tej pozycji postanowiłam dać jednak szansę. Debiut autorki okazał się o tyle warty uwagi, że z chęcią przeczytam pozostałe części!

Rin wychowywał się bez matki, która opuściła go, gdy był jeszcze bardzo mały. Wychowywał się z bezwzględnym ojcem, którego nie interesowały jego uczucia, poniżał go, znęcał się nad nim. Chłopiec już od najmłodszych lat był przyzwyczajony do krzywdy, jaką wyrządzali mu najbliżsi. Nie sprzeciwiał się, gdy był źle traktowany przez kolegów, nie znał innego świata. Bliski był mu tylko ten, w którym żył, otoczenie było dla niego wszystkim. Wszystko zmieniło się, gdy najpierw został sprzedany przez ojca, a następnie poznał Kruka, bezwzględnego żołnierza…

,,Wielki Północny Ocean. Księga I. Morze” to debiut Katarzyny Szalenbaum, który zaciekawił mnie już od pierwszych stron. Akcja toczyła się dość monotonnie, co jednak uważam za plus, gdyż był czas, aby zastanowić się nad czytaną treścią. Nie przepadam za zbyt szybko rozwijającą się akcją, dlatego tym bardziej uważam tą pozycję za dobrą. Bohaterowie są różnorodni, nie ma dwóch takich samych postaci. Pisarka bardziej skupiła się na emocjach głównego bohatera, jego przeżyciach, uczuciach. Dawno już nie spotkałam się z takim zabiegiem, jednak bardzo dobrze się tutaj sprawdził.

Rin nie znał innego życia, otoczenia, niż to, w którym przez całe swoje krótkie życie przebywał. Był przyzwyczajony do bicia, poniżania. Taki los zgotowali mu jego najbliżsi. Nie znał innego życia, nie starał się nic zmienić. Bardzo smutna opowieść chłopca, który nie sądził, że kolejny dzień może być lepszy od poprzedniego…

Pierwsza część tak mnie zachwyciła, że z wielką ochotą sięgnę po kolejne, gdy tylko ukażą się na polskim rynku. Ta pozycja uświadomiła mnie w tym, że warto sięgać po fantastykę i do tego Was też serdecznie zachęcam!

Moja ocena : 9/10

Za egzemplarz książki dziękuję 



Książka została przeczytana w ramach wyzwania


6 komentarzy:

  1. Książka zebrała od Ciebie bardzo pozytywną opinię, ja ze swojej strony powiem tylko, że o ile fabuła może zatrzeć się w pamięci, to klimat czuję do dziś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że i Tobie się podobała:)

      Usuń
  2. dodałam recenzję do wyzwania,
    dzięki za podesłanie linka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna pozytywna recenzja tej książki! Wprost nie mogę się doczekać, kiedy ja także ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń