8 marca 2013

,, Wojenne losy Niemca i Polki w Gdańsku” Franz Koch, Klara Pollak

Wydawnictwo: Marpress
Data wydania: 2010
Format : Książka
Ilość stron: 150
Półka: posiadam
Do kupienia: Marpress


Wojna to zawsze straszny czas dla ludzi. Pierwszy raz spotkałam się z książką, która byłaby wydana w dwóch językach – polskim i niemieckim, więc postanowiłam się z nią zapoznać, tym bardziej, że obok tematyki wojennej nie potrafię przejść obojętnie.

Pewna rodzina Niemców przeprowadziła się do Gdańska, sądzili, że będą mogli tam zamieszkać na stałe, lecz niedługo potem wybuchła wojna. Mąż odszedł, kobieta sama musiała wychowywać dwójkę dzieci. Zmuszeni sytuacją przeprowadzili się na wieś, gdzie nie było wcale lepiej. Stamtąd także musieli uciekać, nie mieli jednak ku temu odpowiednich środków transportu. Gospodarze zbiegli na koniach, rodzina ich nie posiadała.  Postanowili dostać się do Gdańska, lecz i tam trwało bombardowanie. Matka chciała iść brzegiem morza, lecz lód się załamywał…

Franz Koch urodził się w Berlinie, w rodzinie kupiecko-rzemieślniczej. W 1939r. wyemigrował wraz z rodziną do Gdańska, gdzie żyli, aż do 1945 r. Następnie wrócili do Berlina.

Książka od pierwszych stron mi się spodobała, choć nie sądziłam, że wywrze na mnie takie wrażenie. Losów rodziny niemieckiej jeszcze nie czytałam, więc tym chętniej zabrałam się za lekturę tej pozycji. Z niemieckim nie mam nic wspólnego, więc pochłaniałam wersję polską. Autor bardzo ciekawie opisał losy bohaterów, nie mogłam oderwać się od tej pozycji. Podzielona jest na rozdziały, co ułatwiało mi czytanie.

Książki o tematyce wojennej to jedne z moich ulubionych. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość przeczytania tej książki.

,, Wojenne losy Niemca i Polki w Gdańsku” to opowieść, która z pewnością spodoba się miłośnikom tej tematyki.

Moja ocena : 8/10

Za egzemplarz książki dziękuję 




Książka została przeczytana w ramach wyzwań czytelniczych - temat wojna i literatura :


2 komentarze:

  1. Kruszynkooo popraw tytuł, bo trochę za długi. Zmieściłaś cała recenzje w tytule :) Generalnie książka bardzo mi się podoba, lubię historyczne powieści

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mam ucięte, tylko tu coś się pochrzaniło i nie chce się skrócić ;/

      Usuń