10 kwietnia 2013

,,Teoria zemsty” Grzegorz Szczerba

Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 864
Półka: posiadam
Do kupienia: Zaczytani, Merlin



Gdy przeczytałam, że ,,Teoria zemsty” Grzegorza Szczerby opowiada o tragedii w Smoleńsku nie wahałam się ani chwili. Wiedziałam, że jest to pozycja, którą koniecznie muszę przeczytać. Z twórczością autora zapoznałam się po raz pierwszy, więc za bardzo nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej pozycji. Czy jednak warto było dać jej szansę? Spójrzcie sami!

Samolot rosyjski ledwo wylądował. Na ziemi panowała wielka mgła, widoczność była ograniczona. Pilot mimo wszystko zdecydował się lecieć. Udało im się przeżyć tylko dzięki dobrej znajomości terenu. Niedługo po nich miał odbyć lot polski samolot, jego pasażerowie nie mieli tyle szczęścia, nikomu z nich nie udało się przeżyć…

Przykra wiadomość bardzo szybko dotarła do kraju. Dziennikarze z niecierpliwością czekali na dokładniejsze informacje. Premier jednak sam ich nie posiadał. Postanowił skontaktować się z Rosjanami i dokładnie omówić problem. Podejrzewano, że wpływ na katastrofę mogło mieć coś innego, niż wówczas panujące warunki atmosferyczne…

Tymczasem w pewnej sali, o której istnieniu wiedziało kilka osób zebrało się 5 mężczyzn. Od razu można było zauważyć, że wielkim szacunkiem darzono przewodniczącego spotkania. Sprawa byle na tyle poważna i wymagająca wkładu pieniędzy, że postanowił omówić ją z być może przyszłymi partnerami biznesowymi. O co chodziło?

Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, gdy zaczęłam czytać tą książkę – jej objętość. Pozycja ma około 860 stron, w dodatku w większym wydaniu. Nie za bardzo mi to jednak przeszkadzało. Rozłożyłam lekturę tej pozycji na kilka dni i dobrnęłam do końca!

Katastrofa smoleńska wstrząsnęła całym krajem, dlatego uważam, że warto o tym pisać. Pozycja napisana w sposób prosty, ciekawy, rzeczywisty. Akcja toczyła się 3-wątkowo, jednak autor umiejętnie przeskakiwał w fabule przez co czytelnik zawsze orientował się, o czym akurat mowa. Nie w każdej książce się to udaje.
Jak już wspomniałam moim zdaniem można by tą powieść podzielić na dwa mniejsze tomy – byłoby chyba lepiej. Jednak jest, jak jest. Wniosek jest jeden – pozycję przeczytałam z przyjemnością.

,,Teoria zemsty” to udana pozycja Grzegorza Szczerby o katastrofie smoleńskiej, którą polecam każdemu z nas. W końcu wszyscy mieszkamy w jednym kraju…

Moja ocena : 8/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu




7 komentarzy:

  1. Czytałam recenzję książki z pewnym niepokojem. Bałam się, że przeczytam o kolejnym zamachu, wybuchu itp. Nic takiego nie było.
    Katastrofa smoleńska rzeczywiście dotknęła nas wszystkich, ale po pewnym czasie większość Polaków miała już dosyć ciągłych przekrzykiwań i oskarżeń. Ja też. Dlatego wielkim łukiem omijam wszystkie książki o tej tematyce. Jak również i filmy. Więc nie wiem, czy sięgnęłabym po tą książkę.
    Jednak szanuję osoby, które chcą o tym czytać, mówić, dyskutować.
    Pozdrawiam Cię wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma prawo czytać, co innego. ja akurat skusiłam się na tą pozycję, z pewnością znjdą się tacy, co jej nie tkną. Różnie to bywa:)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Trzeba przyznać, że wybuchów w mojej książce nie brakuje ale czy bohaterowie na jej kartach opisani rzeczywiście odkrywają, że miał tam miejsce zamach? O tym wie już Kruszynka, i każdy kto ją przeczytał. Napisałem ją nie z powodu chęci poparcia którejś z teorii głoszonych czy to przez AM, czy też innego, równie skwapliwie reagującego na hasło "Smoleńsk 2010" polityka. Zapraszam na: http://www.facebook.com/pages/Teoria-Zemsty/559343204095793?sk=page_insights#!/pages/Teoria-Zemsty/559343204095793, tam wszystkie wywiady, opinie, nagrania itd, itp...
    Pozdrawiam, Grzegorz Szczerba

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym chętnie przeczytała, ale mam pytanko, czy jest to książka czysto dokumentalna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, książka zaliczana jest, jako sensacja:)

      Usuń
  4. super książka kocham ją, najlepsza pozycja tego typu, polecam!

    OdpowiedzUsuń