3 czerwca 2013

,,Akademia poznawania i malowania. Rysuję zwierzęta, przedmioty i szlaczki.” [spotkanie bloggerek]

Wydawnictwo: Siedmioróg
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 24
Półka: posiadam
Do kupienia: Siedmioróg, Gandalf, Merlin

Od kiedy byłam dzieckiem miałam zacięcie artystyczne. Może to dziwnie zabrzmi, ale lubiłam malować, wyklejać. Pamiętam, że wszystkie moje prace na plastykę najczęściej były robione z krepowych kuleczek, były piękne, kolorowe, a ja byłam nimi oczarowana. Jednak, aby dojść do takiej precyzji potrzebne są ćwiczenia. Naprzeciw maluchom wyszło Wydawnictwo Siedmioróg wydając serię ,,Akademia poznawania i malowania”.

Z racji tego, że nie posiadam na razie dzieci nie bardzo interesowałam się książeczkami tego typu. Będąc jednak na spotkaniu Bloggerek w Toruniu otrzymałam ją, więc stwierdziłam, że warto się jej dokładnie przyjrzeć. Tym bardziej, że będzie mogła być świetnym prezentem, gdy zostaną zaproszona na przyjęcie jakiegoś malucha. ,,Akademia poznawania i malowania” jest przeznaczona dla dzieci od lat 4, czyli takich już troszeczkę starszych i bardziej świadomych tego, co mają zrobić.

Książeczka została wydana w formie kwadratu, sama okładka już zachęca naszą pociechę, aby do niej zajrzeć i rozpocząć niesamowitą przygodę. A będzie co robić. W środku bowiem znajduje się blisko 30 obrazków z różnorakiej tematyki.  Będą i motylki, i rekinki, a także moje ulubione foki. Nie zabraknie zwierzątek domowych, czy też wodnych. Moim zdaniem ta pozycja będzie doskonałym początkiem do rozpoczęcia rozmowy na temat przedstawionych zwierzątek i tematów z nimi związanych.

Kontury w tej książeczce są bardzo wypukłe, przez co dziecko nie będzie miało możliwości nie zmieścić się w wyznaczonej powierzchni. Dodatkowo w każdym z elementów znajduje się strzałeczka, która pokazuje naszej pociesze, z której strony zacząć kolorowanie. Do góry, nad każdym obrazkiem znajduje się nawet ilustracja przedstawiająca ten proces, przez co dziecko analogicznie będzie wiedziało, jak sobie z tym poradzić.

Uważam, że dla takiego 4-latka pomalowanie jednej strony to z dobre kilkadziesiąt minut. Tym bardziej, że to zadanie wymaga niezwykłej precyzji. Jak wspomina sam Wydawca ta książeczka będzie doskonałym wstępem do nauki pisania. Według mnie coś w tym musi być, gdyż dziecko kolorując wyznaczone obszary nabędzie sprawność rączki, dzięki czemu później z łatwością przyjdzie mu pisanie. Znajdują się także literki i cyferki do wypełnienia kredką.

,,Akademia poznawania i malowania. Rysuję zwierzęta, przedmioty i szlaczki.”  to doskonała pozycja dla dzieci od lat 4, które za niedługi czas mają rozpocząć swoją przygodę z pisaniem.

Moja ocena : 9/10


Za ufundowanie upominku na spotkanie bloggerek w Toruniu dziękuję:


8 komentarzy: