środa, 24 lipca 2013

,,Wielki Północny Ocean. Księga III. Bóg” Katarzyna Szelenbaum

Wydawnictwo: G+J
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 380
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, G+J

Twórczość autorki nie jest mi obca po zapoznaniu się z dwoma poprzednimi tomami serii. Styl także był mi już znany, więc gdy tylko zaczynam czytać taką powieść przepadam bez reszty. Tak było i tym razem.

Rin brał udział w Festiwalu Początku. Jego znajoma nie chciała, aby odbywali stosunek, gdy będzie spała. Była kurtyzaną, więc z pewnością nie obce były jej takie zachowania. Bohater postanowił także pomóc porucznikowi, który chciał odejść z armii. Co jednak stałoby się wtedy z jego życiem? Czy byłby bezpieczny? Czy przypuszczenia Rina o końcu świata okazały się prawdziwe? O tym przekonajcie się sami podczas czytania tej wciągającej lektury!

Książka bardzo mi się spodobała i ponownie się w nią zagłębiłam już od samego początku. Fabuła była dość ciekawa, a akcja toczyła się dość wolno, co bardzo mi odpowiadało. Już nie mogę doczekać się kolejnych dwóch tomów serii, które mam nadzieję dość szybko ukażą się na polskim rynku.

,,Wielki Północny Ocean” to debiutancka seria autorki, czego zupełnie nie idzie już teraz odczuć. Styl jest przyzwoity, same pozycje dość obszerne i interesujące. Nie wiem, czego chcieć więcej. Ja jestem zadowolona  z tej powieści i cieszę się, że Pani Katarzyna Szelenbaum zdecydowała się na jej napisanie.

Warto wspomnieć, że w każdej kolejnej części ,,Wielkiego Północnego Oceanu” numeracja rozdziałów idzie dalej, a nie zaczyna się od początku. Dzięki temu zachowana jest ciągłość akcji i czytelnik może bez problemów przejść płynnie między tomami.

Po fantastykę ostatnio sięgam coraz częściej. Jak pewnie niektórzy z Was pamiętają nie był to mój ulubiony gatunek, jednak dzięki takim pozycjom, jak ta jestem coraz bardziej nim zauroczona. Bardzo cieszę się, że dobra fantastyka jest wciąż na czasie i co chwilę są nowatorskie fabuły.

,,Wielki Północny Ocean. Księga III. Bóg” to trzecia część serii, którą można czytać, jako oddzielną pozycję. Moim zdaniem lepiej zacząć jednak od początku serii, aby od początku zapoznawać się z przygodami i wydarzeniami, w których musiał wziąć udział Rin.

Moja ocena: 8/10


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję



Książka została przeczytana w ramach wyzwania


6 komentarzy: