niedziela, 18 sierpnia 2013

Ach, cóż to był za dzień ... czyli II spotkanie Bloggerek w Toruniu.

25 maja 2013 roku odbyło się 1 spotkanie Bloggerek w Toruniu, tak nam się spodobało, że stwierdziłyśmy, że musimy spotkać się ponownie i w ten oto spontaniczny sposób wczoraj, 17.08. o godz. 12.00. wylądowałyśmy w toruńskiej ,,Sowie" (Rynek Staromiejski 4 ), kawiarnio-restauracji,która jest oddziałem bydgoskiej ,,Sowy" i która mnie osobiście zachwyciła od pierwszych chwil. Jeżeli nie wiecie, czy to dobry pomysł pozwólcie, że przybliżę Wam nieco tamtejszy klimat.

My zostałyśmy umieszczone w winiarni, oddzielnej sali wydzielonej, gdzie nikt nam nie chodził i nie przeszkadzał. Sala jest bardzo klimatyczna, tak dla 10-15 osób, my miałyśmy ustawione stoły na 8 osób, bo tyle nas miało być. Niestety, nie wszystkim udało się dotrzeć.



W spotkaniu udział wzięły :
Niestety, Antoniana -  http://milosc-w-wersji-demo.blogspot.com/ nie mogła dotrzeć, ponieważ przebywa w szpitalu w Bydgoszczy, niemniej ściskamy i liczymy, że kolejnym razem spotkamy się w komplecie :* 

Jak zwykle spotkanie zleciało błyskawicznie. Gdy spojrzałam na zegarek pewna, że minęło max. 30 min okazało się, że owszem minęły, ale 3 h ! Niestety, z powodów pociągów mogłyśmy tylko być tam do 18.30 :) Bardzo żałuję, bo doskonale mi się spędza czas z Dziewczynami i nigdy nie mamy dosyć. Tematy oczywiście bardzo zwierzęce tym razem po blogowe i około zainteresowań ;)

Muszę Wam polecić rewelacyjne desery, które serwuje ta restauracjo-kawiarnia. Ja się skusiłam na ,,Bakaliowy szał" 250 g, a myślałam, że pęknę ;) Cudowne połączenie 3 rodzajów lodów z bitą śmietaną, która o dziwo mi smakowała i do tego orzechy laskowe i włoskie, cudowne ;)

Czy ja już wspominałam, że je uwielbiam? Zresztą, spójrzcie sami, jakbym mogła ich nie lubić ;)



Ewa i Ilona ;)



Ewa, Ilona, Mamiczka.

Z lewej : Ilona i Mamiczka, z prawej Yllla i Kiti.

O sponsorach tego spotkania przeczytacie w kolejnym poście, który pojawi się już niebawem.


36 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Wam spotkania :) Gdybym wiedziała, pewnie udałoby mi się do Was dotrzeć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ah, zazdroszczę! Chcialabym spotkać na żywo kogoś, kto ma takie same zainteresowania, jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma na co czekać tylko rozejrzeć się po okolicy ;)

      Usuń
  3. Te desery to rzeczywiście rewelacyjne. Ja miałam chętkę na lody jogurtowe a tu nici ; {
    Nie mniej jednak ogromnie się cieszę że spotkanie się udało! ; ))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, desery były bardzo duże i dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To może następnym razem, jak tam będę to się skuszę na ten ogromny deser :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam okazji brać udziału w takim spotkaniu. Fajnie, że się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wielgachne te lody :) było super!

    OdpowiedzUsuń
  8. w którym momencie zmienił się tu szablon? dopiero teraz zauważyłam xd
    zazdroszczę spotkanka, na żadnym takim jeszcze nie byłam :D

    OdpowiedzUsuń

  9. BARDZO PODOBA MI SIĘ TWÓJ BLOG, DLATEGO WYTYPOWAŁAM GO DO MONINACJI
    http://malyazyl.blogspot.com/2013/08/nominacja-liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyczne toruńskie blogerki też mają swoje spotkania :)
    trzeba kiedyś zorganizować coś wspólnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. super sprawa takie spotkanko:) ja też zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ narobiłyście mi smaku tymi deserkami:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Teraz żałuję, że nie zamówiłam tych lodów. Wyglądały obłędnie.
    Naprawdę dziękuję za możliwość spędzenia soboty w cudownym towarzystwie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Było po prostu cudnie, i te rozmowy o wszystkim :*

    OdpowiedzUsuń
  15. My z Mamą Ka widziałyśmy się dzień wcześniej i było super :)
    Fajnie, że i wasze spotkanie się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne jesteście :) miło na Was popatrzeć

    OdpowiedzUsuń
  17. takie spotkanie mocno integrują, zazdroszczę!:)

    OdpowiedzUsuń