poniedziałek, 19 sierpnia 2013

,,Chłopiec w walizce" Lene Kaaberbol , Agnete Friis

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2012
Format : Książka
Ilość stron: 376
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Matras

Recenzja bierze udział w konkursie Zbrodni w Bibliotece

,,Chłopiec w walizce” – o tej książce słyszałam już wiele dobrego, przeczytałam wiele pozytywnych recenzji, jednak zanim zabrałam się za jej lekturę minęło naprawdę sporo czasu. Miałam ją w planach już od dawna, w końcu jednak postanowiłam się z nią zapoznać. Nie żałuję swojej decyzji i już teraz czekam na kolejne części!

Pewien młody chłopiec został uprowadzony z domu. Zanim jednak do tego doszło wszystko zostało starannie zaplanowane. Wiele osób nie wiedziało o przedsięwzięciu, chodziło o to, aby wtajemniczyć, jak najmniej zainteresowanych. Wszystko jednak poszło nie tak, jak miało. W efekcie zamieszanych w porwanie było znacznie więcej osób, niż początkowo planowano, a chłopiec nie pozostawał bezpieczny…

Książka pochłonęła mnie już od pierwszych stron i przeczytałam ją właściwie w jeden dzień. Język autorek był prosty, a strony przemykały mi błyskawicznie. Wiedziałam, że fabuła jest ciekawa, ale nie spodziewałam się, że aż tak bardzo. Samo zakończenie było bardzo interesujące i zapowiada kolejne tomy, które mam nadzieję, że ukażą się na polskim rynku. Co chwilę wychodziły na jaw także nowe fakty, które rzucały nowe światło na sprawę.

Kryminały skandynawskie wprost uwielbiam. Do tej pory miałam jednak okazję zapoznawać się z pisarzami z Norwegii, czy Szwecji. Twórczość duńska była mi jednak nieznana, dlatego z wielką ochotą zabrałam się za jej czytanie. Bardzo miło mnie zaskoczyła i z pewnością jeszcze nie raz będę się z nią zapoznawała. Akcja jest dynamiczna, nie ma zbędnych wątków, wszystko jest niezbędne. Jeśli już mowa o wątkach to jest ich kilka, przeplatają się ze sobą nawzajem.

Bohaterowie są różnorodni, początkowo nie mogłam zorientować się w relacjach, jakie pomiędzy nimi panowały. Trochę myliło mi się, kto jest z kim związany, było ich po prostu za dużo. Tak w połowie książki jednak już wszystko się unormowało, a na końcu wszystko stało się dla mnie jasne. Niektórzy bohaterowie nie odgrywali wielkiej roli, jednak ich obecność także była potrzebna z punktu widzenia całej fabuły.

,,Chłopiec w walizce” to powieść napisana przez duet duńskich pisarek, który przeczytałam z wielką przyjemnością. Nie dziwię się, że jest tak popularny wśród czytelników, gdyż jest to bardzo dobrze napisany kryminał, któremu warto poświęcić swój czas. Ja nie żałuję, że skusiłam się na jej lekturę.

Moja ocena: 9/10
Za egzemplarz książki dziękuję  :



4 komentarze:

  1. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale wydaje się być naprawdę interesująca. Wydana przez Papierowy Księżyc - dodatkowy plus, bo oni wydają same ciekawe książki. Nie rozczarowałam się na tych, które miałam okazję przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń