13 sierpnia 2013

,,Sekrety uczuć" Barbara O'Neal [PRZEDPREMIEROWO]

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 464
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Wydawnictwo Literackie

Z twórczością Barbary O’Neal spotkałam się po raz pierwszy, czytając ,,Receptę na miłość”, która bardzo mi się spodobała. Dlatego, gdy dowiedziałam się, że na rynku pojawi się najnowsza książka pisarki ,,Sekrety uczuć” wiedziałam, że będę chciała się z nią zapoznać. Czy było warto?

Pierwsze, co mnie urzekło w tej książce gdy ją przeglądałam to przepisy kulinarne, które ubóstwiam i mogłabym czytać je cały czas. Tym bardziej, że ostatnio zauważyłam tendencję pisarzy do używania ich w książkach obyczajowych, co bardzo mi odpowiada. Sama już wypróbowałam przepis na pełnoziarniste muffiny marchewkowo-ananasowe (str.148), które niedługo ujrzycie także na blogu.

Ale wracając do treści… Tessa Harlow niewiele pamiętała ze swojego wczesnego dzieciństwa. Jej ukochany tatuś Sam wyprowadził się z Los Ladrones, gdy mała miała 4 lata. W między czasie założył swój biznes, a Tessa zaczęła pracować w biurze Włóczykij i oprowadzać górskie wycieczki. Podczas jednej w wypraw złamała sobie rękę, została ukąszona przez pająka i spadła do wody. Wówczas powróciły wspomnienia bohaterki, jako małej dziewczynki, która również topiła się w wodzie. Przypadkowa Tessa chcąc opracować nowy plan wycieczek wróciła do Los Ladrones, chociaż Sam odradzał jej to z całego serca. Kobieta z każdym dniem odkrywała mroczne tajemnice, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego…

Muszę przyznać,  że książka jakoś od początku nie za bardzo mnie porwała. Trudno było mi się przyzwyczaić ponownie do stylu autorki, który wydawał mi się dość ciężki, jak na lekką lekturę, której się spodziewałam. Były momenty lepsze i gorsze, całość do przodu pchała rodzinna tajemnica, po której wyjawieniu zaczęło się w końcu dziać coś ciekawszego.

Oczywiście nie mogło zabraknąć wątku miłosnego. Vince Grasso, przystojniak, którego żona nie żyła od kilku lat wychowywał samotnie 3 córki – Natalie, Jade i Hannah. Pomagała mu w tym jego matka, która prowadziła własną księgarnię od czasów komuny, która rozpadła się po zamordowaniu głównego przywódcy ruchu. Obecnie zachowała się w tamtym miejscu farma Zielona Brama.

Czy Tessie udało się przekonać właściciela biura turystycznego Włóczykij do zorganizowania wycieczek w tamtym rejonie? Czy Vincent postanowił jej zaufać, czy może zerwał tą znajomość ze względu na dobro córek? Co jeszcze skrywała tamta malownicza mieścina? O tym przekonajcie się sami !

Moja ocena : 7/10

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję


10 komentarzy:

  1. Dla Ciebie książka z przepisami to raj czytelniczo-kulinarny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę jednak, że książka zebrała całkiem wysoką ocenę, więc musiało nie być aż tak źle ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka zdecydowanie nie dla mnie, ale lubię, kiedy w obyczajówkach autorzy dodają przepisy. Najlepsze są te z regionu, w którym rozgrywa się akcja. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też czytałam "Receptę na miłość". Z pewnością nie przejdę obojętnie obok "Sekretów uczuć"

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jakoś nie mam na nią na razie ochoty:)

    OdpowiedzUsuń