czwartek, 19 września 2013

,,Alicja w krainie Zombie” Gena Showalter [PRZEDPREMIEROWO]

Wydawnictwo: Mira Harlequin
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 512
Półka: posiadam
Do kupienia: Merlin, Matras, Harlequin


Ostatnio dość sporo pojawia się książek o zombie. Ja jakoś nie jestem zafascynowana tą falą, jednak gdy zauważyłam zapowiedź tej pozycji wiedziałam, że powinna mi się spodobać. Tak też się stało i bardzo się cieszę, że miałam okazję się z nią zapoznać.

Alicja mieszkała z rodziną. Ojciec był jej zdaniem dziwny – widział dziwne potwory, z którymi nikt inny nie miał styczności. Uważano go za niepoczytalnego. Cała rodzina nie wychodziła po zmroku, obawiali się, co mogłoby ich spotkać. Jednego razu jednak zrobili wyjątek i wybrali się na występ Emmy, młodszej siostry głównej bohaterki. Do domu wracali po zmroku, dodatkowo obok cmentarza, którego tak obawiał się ojciec dziewczyny. Nagle zdarzyło się nieszczęście, po którym Alicja musiała zmienić szkołę. Czy było tam lepiej? Jak wpłynęli na jej postępowanie jej nowi znajomi?

Zombie mogą być postrzegane różnie. Tutaj zostały przedstawione w łagodniejszej wersji, jako duchy zmarłych, więc lektura powieści była dla mnie przyjemnością. Pomimo braku czasu czytałam ją z zapartym tchem i nie mogłam doczekać się, jak zakończy się ta historia. Język autorki był prosty, powieść pochłaniałam błyskawicznie. Nie żałuję, że się na nią skusiłam.

Pojawiło się kilka niespodziewanych zwrotów akcji, przyjaciele okazywali się wrogami. Nic nie było takie, jak się wydawało. Nie wszyscy byli wtajemniczeni w sekret, jaki dotyczył niektórych uczniów ze szkoły. Pojawiła się także miłość. Dwóch chłopców i jedna dziewczyna, jednak ten wątek nie był, aż tak bardzo rozbudowany, jak w przypadku innych pozycji. Główna akcja skupiła się na zombi i walce z nimi.

Gena Schowalter nie jest początkującą autorką. Na końcu znajduje się krótki wywiad przeprowadzony z pisarką, z którego możemy się dowiedzieć, że napisała już kilka pozycji o zombi. Można zauważyć, że tematyka nie jest jej obca i bardzo dobrze sobie radzi przy pisaniu tych książek. Z przyjemnością przeczytam dalszą część przygód Alicji.

,,Alicja w krainie Zombie” to bardzo dobra, fantastyczna opowieść o zombi. Być może potwory są już trochę przereklamowane, jednak nowe ujęcie sprawia, że książkę czyta się z zapartym tchem. Przeznaczona jest głównie dla młodzieży, choć starsi czytelnicy, którzy szukają lekkiej i ciekawej pozycji z pewnością będą czuli się usatysfakcjonowani. Cena 33 złotych też nie jest zbyt wygórowana za tyle godzin dobrej literatury.

Moja ocena: 9/10

Data premiery : 25.09.2013 r.

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu 



Książka została przeczytana w ramach wyzwania



46 komentarzy:

  1. Nie lubię zombi i raczej nie skuszę się na książkę, pomimo przychylnych recenzji, wolę moją ulubioną imienniczkę Alicję zapamiętać z innej bajki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś sięgnę, jednak odstrasza mnie fakt, że główna bohaterka idzie do liceum...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj kiedy jest to paranormal, a nastolatka idzie do liceum i spotyka tam swoją miłość, książka jest skazana na klęskę.

      Usuń
    2. No sama nie wiem! Wszyscy zachęcają, a ja podaję te same argumenty. No więc, może kiedyś przeczytam...

      Usuń
  3. Daj znać jeśli chciałabyś ją wymienić na coś z mojego księgozbioru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serii raczej nie wymieniam, a ta mi się podobała:)

      Usuń
  4. Dopiero zaczęłam czytać powieść, przez Twoją recenzję zatem tylko przeleciałam wzrokiem, ale mam nadzieję, że książka spodoba mi się równie mocno jak Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i z czasem wciągnęła mnie relacji Ali i Cole'a, a i Kat bardzo polubiłam. Szybka akcja, choć czasem wolałabym troszkę więcej opisów tego, co się dzieje.
    Książkę można już kupić od tygodnia na empik.com ;) czyli już po premierze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed premierą, tam nie ma przedsprzedaży?:)

      Usuń
  6. Ja jakoś nie przepadam za zombi, ale w tej wersji może się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam awersję na zombi i wilkołaki. Wyjątek zrobiłam dla "Roku wilkołaka" i szału nie było. Jak na razie od obu motywów trzymam się z daleka. I choć do książki coś mnie ciągnie to przez to zombi raczej z niej zrezygnuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wysoko oceniłaś... może akurat po tę książkę nie sięgnę osobiście, ale chętnie polecę chrześnicy, to coś akurat dla niej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oceniłam, bo warto się z nią zapoznać ;)

      Usuń
  9. Ja właśnie czytam i jestem mocno zadziwiona, że jest tak dobra. Już dawno bym ją przeczytała, ale od kilku dni powstrzymuje mnie od tego choroba...:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdrówka życzę i dużo zapału do czytania:)

      Usuń
  10. jak będzie kiedyś okazja, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakiś wysyp na Zombiaki teraz jest, ale książka ciekawa, chętnie zajrzę :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wysyp jest, ale nie wszystkie są warte uwagi. Ta jest :)

      Usuń
  12. Jak tylko wpadnie mi w ręce to z przyjemnością przeczytam :) okładka jest bajeczna :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Też wczoraj recenzowałam Alicję... i jeszcze wczoraj zaczęłam ją czytać od nowa :) Czytałaś inne książki Showalter? Harlequin wydał też serię o Mrocznych Wojownikach - cudo! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się z Twoją oceną w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy tytuł. Książki jeszcze nie miałam okazji przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Chciałabym przeczytać tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie kupiłabym jej, choć ma piękną okładkę, ale może kiedyś po nią sięgnę, gdy znajdzie się już na półce w mojej bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja niedawno skończyłam i szczerze powiem, że jestem pod wrażeniem, ba jestem zachwycona ;) Nie mogę doczekać się kolejnej części :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego tytułu Ci zazdroszczę. Oddawaj! :P

    Recenzja dodana do wyzwania "Czytam Fantastykę"
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń