3 września 2013

,,Dieta horoskopowa” Agata Wasilenko [ II spotkanie Bloggerek ]

Wydawnictwo: Grodkowskie
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 140
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf


Jak widzę jedzenie jestem chora. Pewnie wielu z Was tak ma, że nie potrafi oprzeć się łakociom. Z tego powodu ciężko zrzucić mi kilogramy, a nawet jeśli szybko wracam do starych nawyków. Chcąc spróbować czegoś innego szybko zainteresowałam się pozycją Pani Agaty Wasilenko pt. ,,Dieta horoskopowa”. Czego się dowiedziałam, czy było warto? Zaraz się o tym przekonacie.

Uwarunkowania do przybierania na wadze nie są jedynie ,,złymi genami”, przekazywanymi z pokolenia na pokolenie. Częściej spowodowane są one nieprawidłowymi nawykami żywieniowymi, w których się pogrążamy i nie potrafimy ich zmienić.

Skorpiony to osoby kąśliwe, wredne i lubiące dominować. Pewnie już mogliście to zauważyć z niektórych moich wypowiedzi. Potrafią być oddanymi przyjaciółmi, ale jeżeli ktoś je skrzywdzi odwdzięczą się nawet po latach. W tym wypadku niektóre bodźce mogą spowodować chęć pokazania znajomym, że schudnie się bez problemu. Niestety, istnieje kilka przeszkód…

Ludzie spod tego znaku są strasznymi łakomczuchami. Potwierdzam, jak widzę coś słodkiego to jem, jem i jem. Niestety, nie mogę się opanować przed przygotowywaniem nowych smakołyków i odkrywaniem nowych połączeń smakowych. Jak podkreśla Pani Agata Skorpiony lubią w kuchni wszystko przygotowywać samodzielnie. Ja nie lubię, jak ktoś mi przeszkadza, mam plan i się go trzymam. I tutaj właśnie pojawia się dla nas szansa – dobrze ułożony plan. Ja jak się zaprę i sobie zaplanuję to staram się to osiągnąć. Wkładam wtedy duże pokłady sił w przedsięwzięcie, ale jest warto. Nie inaczej będzie w przypadku odchudzania – jak sobie postanowiłam tak schudłam.

Niestety, stres nie działa motywująco i przez wakacje wróciłam do poprzedniej wagi…  Niemniej Pani Agata Wasilenko wskazuje w swojej pozycji na to, jakich produktów się wystrzegać, a jakie powinny się znaleźć w naszej codziennej diecie. Niestety z naszym chaotycznym życiem zaplanowanie stałych form posiłku jest mało realne, jednak w jakiś sposób możemy nad tym zapanować.

Autorka stworzyła bardzo ciekawą pozycję dla całych 12 znaków zodiaków, które dodatkowo podzieliła na 3 dekady. Pozycja powstała na podstawie doświadczeń i obserwacji.  Uważam, że to ciekawa lektura dla osób, które chcą zrzucić kilka kilogramów, nie mając nadwagi. Zresztą, czy one są najważniejsze? Grunt to dobrze czuć się w swoim ciele. Niestety, ,,przedawkowanie” niektórych składników może prowadzić np. do cukrzycy.

Należy pamiętać, aby podczas diety regularnie wykonywać badania, aby sprawdzać, czy z naszym organizmem wszystko jest w porządku. Jedni schudną szybciej, drudzy wolniej. Nie to jest najważniejsze. Dzięki ,,Diecie horoskopowej” może choć jedna osoba zmieni swoje nawyki żywieniowe. Ja w każdym bądź razie będę bardzo się starała !

Moja ocena : 9/10

Za ufundowanie upominku na II spotkanie bloggerek w Toruniu dziękuję:


20 komentarzy:

  1. być może książka ciekawa - ale nie schudnę jak sama się nie odchodzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to na pewno :) Cudów nie ma ;)

      Usuń
    2. To prawda i o tym tez można przeczytać w tej książce

      Usuń
  2. A ja Ci Kochana powiem, że takie wrzucanie ludzi do jednego worka, biorąc pod uwagę datę ich narodzin, i przypisywanie znakom zodiaku konkretnych predyspozycji do chudnięcia i tycia uważam za brednie. Czy to jest udowodnione naukowo czy wynika wyłącznie ze wskazanych przez Ciebie nieudokumentowanych obserwacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Astrologia bada statystycznie populacje. urodzeni w danym okresie maja pewne wspólne cechy. Obecnie od kilku lat w Anglii bada się zależność pory roku w jakiej się urodziły dzieci, od tego jakie posiadają cechy, jak łatwo osiągają sukces, jak się uspołeczniają. To jest dokładnie to samo, co astrologia. Różnica jest jedna astrolodzy szukają tych zależności we wpływie jaki ma na nas przestrzeń kosmiczna. Angielscy naukowcy wiążą to z nasłonecznieniem, dieta temperatura otoczenia o danej porze roku.
      ja zawsze traktuje astrologie jako najstarsza naukę statystyczna

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Zachęcam każdego do "zabawy" w astrologie, naprawdę robi się coraz modniejsza i popularniejsza. Pewnie dlatego, ze dostęp do fachowej literatury jest łatwiejszy niż jeszcze kilka lat temu, kiedy trzeba było szukać po antykwariatach niskonakładowych opracowań astrologicznych, albo jeździć na drogie kursy np. do Warszawy. Dziś ta wiedza jest po prostu dostępna przez internet, jest dużo ciekawych blogów, forów dyskusyjnych. Choć początki bywają trudne za sprawa specyficznego słownictwa. Zauważyłam, jednak że wielu ludzi doskonale zna astrologie, jej potencjał, ale się do tego nie przyznaje. Zwłaszcza celebryci, którzy coraz niechętniej podaja daty narodzin swoich dzieci.

      Usuń
  4. Pozycja z pewnością ciekawa, niebawem zabiorę się za jej czytanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Warto też zaznaczyć, że astrologia daje odpowiedź na pytanie dlaczego bliźniacy tak się różnią ;). Prawidłowy horoskop określa nie tylko dzień narodzin, ale miejsce i godzinę z minutami. I właśnie te minuty decydują różnicach astrologicznych między bliźniakami.
    Inna sprawa, ze istnieje w astrologii pojęcie "bliźniaka astralnego", ale tu chodzi o podobieństwo horoskopów obcych sobie ludzi. Oczywiście tez z dokładnością co do minuty.

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa książka, jak znajde chwilke, to być może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest jedna ciekawa rzecz związana z astrologią i dieta, tj. wybór terminu rozpoczęcia kuracji odchudzającej. Astrolog potrafi wskazać takie okresy w życiu człowieka, kiedy rozpoczynanie nowego przedsięwzięcia, nowego etapu będzie szlo opornie lub przeciwnie wszystko układa się jakoś tak naturalnie bez problemu.
    Ostatnio bardzo modne są postanowienia noworoczne. Ludzie właśnie wtedy deklarują, że rzucą palnie, schudną, zaczną uprawiać sport, zdrowo się odżywiać... etc. Powiem tylko, ze deklaracje noworoczne są dobre tylko dla zodiakalnych Koziorożców. Jeśli ktoś jest z pierwszej dekady spod znaku Raka, Wagi, czy Barana i chce się zacząć odchudzać od Nowego Roku, to nie dośc, ze ma małe szanse na sukces, to jeszcze się może poważnie zniechęcić brakiem efektów. czyli efekt odwrotny od zamierzonego.
    Kiedy składać "postanowienia noworoczne"? Powiem w uproszczeniu. W urodziny. Wtedy dla każdego z nas zaczyna się nowy etap - początek nowego cyklu, roku astrologicznego, wtedy mamy wiecej siły, zwykle jest to szczęśliwy okres w roku. Sa oczywiście wyjątki, ale to temat na inny wątek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka raczej nie dla mnie. Odpuszczę sobie tym razem :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam jeszcze o takiej diecie, ale jestem ciekawa jej rezultatów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej. Kurszynko, dawno Cię u mnie nie było :( Małemu stuknął roczek. Pamiętam między innymi Twój komentarz gdy napisałam posta o rozpoczynającym się porodzie :) Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, kiedy to było:) Mały ma rok, a my wciąż jesteśmy:)

      Usuń
  11. Ja się nie odchudzam, ale z ciekawości przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wierzę w astrologię i się nie odchudzam, więc tym razem książeczkę sobie odpuszczę;)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń