sobota, 21 września 2013

Papryka faszerowana mięsem mielonym i pieczarkami.

Obiad robiony w pośpiechu, za późno zaczęłam, a mimo to zdążyłam ;) Takie papryki wyszły doskonałe. Dla mnie była wersja bez mięsa, jeżeli ktoś nie przepada.


Potrzebne składniki:
  • 4 średniej wielkości papryki
  • 1 jajko
  • kawałek sera żółtego
  • 15 dag pieczarek
  • łyżka masła
  • sól, pieprz
  • 20 dag mięsa mielonego
  • 1 torebka ryżu

Sposób wykonania:
  1. Wodę zagotowujemy, wkładamy torebkę ryżu, solimy i gotujemy ok. 10 minut. Zostawiamy do wystygnięcia. Pieczarki trzemy na tarce, przesmażamy na łyżce masła do czasu aż woda się wysmaży.
  2. Paprykom odkrawamy wierzch, wydrążamy gniazda nasienne. 
  3. W misce mieszamy ryż, przesmażone pieczarki, mięso mielone. Solimy i pieprzymy do smaku. Dodajemy trochę startego sera. Wbijamy jajko, mieszamy.
  4. Nakładamy farsz do papryk. Wstawiamy do naczynia żaroodpornego i pieczemy ok. 35 min. w 180 st. Potem posypujemy startym żółtym serem i pieczemy jeszcze ok. 10 min., żeby papryki były miękkie. Przykrywamy wierzchami.
Smacznego !

50 komentarzy:

  1. Nigdy nie jadłam takiej papryki, a z pewnością smaczna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja najbardziej lubię faszerowaną kuskusem i jakimiś dobrymi warzywami, z mięsem dla mnie jest za ciężka. I troszkę zbyt gołąbkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja robiłam wersję ryżowo-pieczarkową dla siebie, ale tą Twoją też wypróbuję ;)

      Usuń
  3. Od dawna mam ochotę na takie papryczki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda całkiem smacznie. Może kiedyś spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie dla mnie, tej, co nienawidzi papryki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrób faszerowane pomidory ;)

      Usuń
    2. Pomidorów też nie lubię ;p Ale strzelaj dalej, może ci się uda :)

      Usuń
    3. To zrób kukurydzę z piekarnika ;)

      Usuń
  6. Oo, właśnie o tym od paru tygodni mówię, że zjadłabym tę paprykę. Myślisz, że mogłabym je po prostu położyć na blasze? boję się żaroodpornego naczynia. niby odporne, ale i tak strach, że wybuchnie ;) I pokrywa zawsze lata mi po blacie jak ją zdejmuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jasne, nic nie powinno się dziać ;)

      Usuń
  7. uwielbiam faszerowane warzywa, a papryki w tym roku jeszcze nie robiłam. Zawsze jakoś więcej pomysłów niż czasu na realizację:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam faszerowane warzywa. Twój przepis wygląda przepysznie:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez mieliśmy niedawno;-) Uwielbiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wpadłabym do Ciebie choć na jedną taką papryczkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie wyglądają, smakowicie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok pytanie: wierzchy papryk oddzielnie oddzielnie pieczesz?

    Ciekawe, czy mój piekarnik da radę :) bo mam ochotę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samym końcu, jak się ser delikatnie już rozpuści.

      Usuń
  13. Wspaniały wpis! Może weźmiesz udział w pewnym Konkursie? :)
    Szczegóły: http://najlepszy-wpis.blogspot.com/
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. W prostocie siła.Podobne miałem dzisiaj na obiad.Pozdrawiam Christopher

    OdpowiedzUsuń
  15. Pyszna jest taka papryczka i okazuje się ze bez misa też można:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to się dzieją rzeczy pozornie niemożliwe nawet ;)

      Usuń
  16. O własnie teraz czas papryki - podsunęłaś mi pomysł na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam tak przygotowaną paprykę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Już kilka razy się przymierzałam do zrobienia tego dania i jakoś nie mogłam się zebrać. Chyba czas porzucić to lenistwo... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, ja też się zbierałam rok, aż w końcu się udało ;)

      Usuń