29 września 2013

Tradycyjne bajki & Nowoczesność.

Ja jestem raczej antybajkowa, ale czasem podejrzę u Kiti, co też tam wynalazła za cudo i na co wydała pieniążki. Pamiętam osobiście książki z dzieciństwa, wydane może nieco gorzej, ale jak popularne na całym świecie - ,,Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków", ,,Czerwony Kapturek", czy ,,Jaś i Małgosia". Teraz niestety albo stety ich miejsce zajęły nowe pozycje.

Jedne są lepsze, drugie gorsze z tego, co widzę. Nie ma już tradycyjnych, wielowiekowych pozycji, które znaliśmy z dziada, pradziada. Teraz są kolorowe, niekiedy przerysowane ilustracje, pojawiają się przekleństwa. Oczywiście są też perełki równie dobre, jak te znane od setek lat. Nie za bardzo to ogarniam jeszcze, bo mi to niepotrzebne.

A Wy co sądzicie? Kupujecie dzieciom,krewnym bajki znane wszystkim, czy stawiacie na nowoczesność? Jestem bardzo ciekawa !


Post na ten temat ukazał się także u :

- Upadły czy Anioł

Przypominam o 2-letniej Nikoli, która potrzebuje naszej pomocy, liczy się każdy grosik.



28 komentarzy:

  1. Kupujemy bajeczki i czytamy codziennie wieczorem :

    OdpowiedzUsuń
  2. mi osobiście nie podobają się współczesne bajki, i bardzo rzadko baśnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja sentymentem darze te tradycyjne, ale sięgam też po nowoczesne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. jeśli chodzi o bajki, to zdecydowanie te tradycyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Stawiam na tradycyjne, zdecydowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie wolę tradycje bajki. Szczególnie mam sentyment do baśni Andersena.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja lubię mieszać. Raz tradycyjna bajka, raz coś nowszego. Patryczek i Wikusia nie narzekają:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bajki to nie mój gatunek, ale taka wiedza może kiedyś się przydać :D natomiast raczej jestem za tradycyjnymi bajkami :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja lubię te starsze bajki, choć niektóre z tych nowszych nie są złe ;) no ale wulgaryzmów nie toleruję!

    OdpowiedzUsuń
  10. wolę klasyczne bajki, w nich były piękne historie i morały, w obecnych są piękne ilustracje, ale książeczki tak nie porywają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety muszę się z Tobą zgodzić.

      Usuń
  11. Wolę tradycyjne bajki, te nowe jakoś do mnie nie przemawiają. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja się zastanawiam, co jest rozumiane przez tradycyjne bajki :-) Jeśli chodzi o te stare baśnie Grimm czy Andersena to przesiąknięte są brutalizmem i z tego co pamiętam to obfitowały w wulgaryzmy. Uważam, że współczesne wydelikacone dzieci lepiej zareagują na aktualnie utwory na podstawie bez krwi, mordów. Osobiście dałabym mojemu dziecku współczesna Królewnę Śnieżkę z krzykliwą ilustracją, zamiast tradycyjnej, pierwotnej wersji, gdzie to Śnieżka jest gwałcona przez księcia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, powiem szczerze, że nie pamiętam dokładnie, czy były wulgaryzmy, czy nie, ale jakoś widać mi to nie zaszkodziło ;)

      Usuń