16 października 2013

,,Anielski kokon" Karolina Wilczyńska

Wydawnictwo: MWK
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 280
Półka: posiadam
Do kupienia: Matras

Na tą książkę miałam ochotę już od dawna. W maju przyłączyłam się do akcji ,,Anielski kokon rusza w świat” i... zapomniałam o niej. Jakież więc było moje zdziwienie, gdy na początku października Pani Karolina Wilczyńska wysłała do mnie wiadomość o tym, że lada dzień mam się spodziewać przesyłki. Niemniej oczekiwałam jej z wielką niecierpliwością i prawie że od razu zabrałam się za jej lekturę. Muszę przyznać, że od pierwszych stron wciągnęła mnie ta opowieść, być może dlatego, że pisarka ma na koncie już takie powieści, jak ,,Performens” (2006),  a także ,,Ta druga”(2011). Zdobyła także kilka nagród literackich.

Olga według swojej matki miała już swoje lata, więc Marianna,jej rodzicielka, postanowiła za wszelką cenę postanowiła doprowadzić do jej ślubu z Gaborem, który nie znosił jej pieska Gabiego, który przypałętał się pewnego dnia i już został. Kobieta prowadziła z pozoru zwyczajne życie, pracowała w dużej firmie, jednak było coś, co ją wyróżniało spośród wszystkich jej znajomych. Miała obsesję na punkcie aniołków, posiadała z ich motywem kubki, pościel, a nawet miała każdego innego na kolejny dzień tygodnia. Gdy więc otrzymała emaila z wiadomością o tym, że została wybrana na anioła myślała, że to głupi żart informatyków. Jak bardzo się myliła miała się przekonać już niebawem...

Jak już pisałam książka zaciekawiła mnie od pierwszych stron. Za bardzo nie wiedziałam, czego mogę spodziewać się po twórczości autorki, jednak szybko się to zmieniło. Dzięki lekkiemu stylowi pisarki, a także ciekawie rozwijającej się akcji lektura ,,Anielskiego kokonu” była dla mnie przyjemnością. Nie jest to zwykła opowieść obyczajowa, to coś więcej, gdzie znajdziecie momenty grozy, ale i przystaniecie na chwilę, aby zastanowić się nad własnym życiem. Nie jest to powieść moralizatorska, rzekłabym, że niesie dyskretne przesłanie, aby może coś zmienić na lepsze?

Książka jest przeznaczona do nastolatek, ale i do czytelników nieco starszych. Zawiera element fantastyki, chyba, że ktoś wierzy w anioły wówczas jest to naturalna sprawa. Muszę przyznać, że spędziłam z nią kilka miłych godzin. Żałuję jedynie, że przez inne obowiązki nie mogłam szybciej jej przeczytać. Ja jestem w pełni usatysfakcjonowana tym, co otrzymałam. W najbliższej przyszłości rozejrzę się za innymi pozycjami Karoliny Wilczyńskiej, aby porównać wrażenia.

Moja ocena : 9/10

Książka przeczytana w ramach akcji ,,Anielski kokon rusza w świat". Za możliwość zapoznania się z nią dziękuję autorce !

22 komentarze:

  1. Będę troszkę wredna w stosunku do autorki książki. Kurcze, czy trzeba wymyślać aż tak dziwaczne tytuły? O co chodziło z tym aniołem? To miała być jakaś akcja charytatywna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No została wybrana na anioła, czego nie rozumiesz? ;) Przecież Ci wszystkiego nie zdradzę.

      Usuń
  2. Nie znam autorki, ale chyba muszę się rozejrzeć za książką :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie kojarzę książki, ale zachęciłaś mnie do poznania jej bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O proszę, nie słyszałam o tej książce. Nawet nie wiedziałam, że istnieje takie wydawnictwo.

    OdpowiedzUsuń
  5. kolejna, której nie czytałam :) straszne mam zaległości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, jeśli patrzeć na to, które chciałabym przeczytać ;)

      Usuń
  6. Książka zrobiła na mnie duże wrażenie, pisarka zupełnie mnie zaskoczyła. Natomiast polemizowałabym ze stwierdzeniem, że to książka dla nastolatek. Skąd taki wniosek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam, że do nieco starszych także.Nie wiem, jakoś tak przypasowałam tą książkę do nich ;)

      Usuń
  7. Nie wiem... jakoś do mnie nie przemawia.. poza tym tytuł jest dla mnie dość dziwny. :/
    http://wieczniezaczytanatenshi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłaby mi się spodobać, lubię wątki fantastyczne;)

    OdpowiedzUsuń
  9. no muszę przeczytać, lubię motywy o aniołach :)

    OdpowiedzUsuń