10 października 2013

,,Dusza światowa” Dorota Masłowska, Agnieszka Drotkiewicz

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 236
Półka: posiadam
Do kupienia: GandalfMerlinWydawnictwo Literackie

Niejednokrotnie spotkałam się już z dwójką autorów, których książka została napisana na podstawie dialogu. Nie inaczej stało się w przypadku tej pozycji. Znajome postanowiły razem napisać książkę w formie rozmowy, której moglibyśmy przysłuchiwać się z boku. Nie byłam nią specjalnie zainteresowana, gdy zobaczyłam ją w zapowiedziach. W końcu jednak trafiła do mojego domu, a ja postanowiłam ją przeczytać.

Podzielona jest na rozdziały. Dorota Masłowska nie opowiada jednoznacznie o sobie, a raczej o swoich spostrzeżeniach na różne tematy. Początkowo trudno było mi się w to wciągnąć, czytać z zapartym tchem. W pewnym momencie jednak nastąpił przełom i czytałam z większym zainteresowaniem.

Pojawiało się dużo odniesień do książki odpowiadającej, która miała się ukazać w czasie, gdy przeprowadzany był wywiad. Kobieta bardzo szybko zaczęła swoją karierę pisarską, ma na swoim koncie już kilka pozycji i felietonów.

W publikacji znalazł się miedzy innymi ciekawy temat Facebooka, który już obecnie zdominował świat. Ludzie nie czują potrzeby rozmawiania ze sobą telefonicznie, częściej piszą smsy. Gdy spotykają się nie mają tematu do rozmów, gdyż wszystko zostało już powiedziane na tym portalu społecznościowym. Potrzeba mnóstwo czasu, aby to wszystko ogarnąć, jednak niektórzy ludzie tak właśnie żyją.

Dorota Masłowska pisze także felietony dotyczące jedzenia. Wspomina potrawy z dzieciństwa, gdzie tak trudno było dostać jakieś wyszukane produkty. Razem z Agnieszką Dorotkiewicz wielokrotnie napomykają o gazetce ,,Przyślij przepis”, którą można kupić w każdym kiosku i która z czasem ewoluuje.

Książka zawiera nieco ponad 200 stron, jej lektura nawet mi się nie dłużyła. Pojawiły się momenty, które czytałam z większym zainteresowaniem, inne z mniejszym. Jednak, gdy już wciągnęłam się w ten wywiad przeczytałam go z przyjemnością i nawet dość szybko. Nie jest to łatwa pozycja, raczej psychologiczna, nad którą warto się zastanowić. Być może po jej lekturze spojrzymy na pewne rzeczy inaczej, zauważymy, że nie możemy przesiadywać cały dzień na Facebooku, czy, że warto choć trochę podążać za modą.

Od czasu napisania pozycji do czasu jej publikacji minęło trochę czasu. Realia częściowo się zmieniły, jednak niektóre z nich pozostały niezmienne. Choć początkowo nie byłam do ,,Duszy światowej” przekonana to po jej zakończeniu mogę Wam ją polecić. Moim zdaniem jest ona jednak przeznaczona dla bardziej doświadczonych czytelników. Można także do niej wracać, aby inaczej spojrzeć na opisywane w niej kwestie.

Moja ocena: 8/10

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję


Przypominam o 2-letniej Nikoli, która potrzebuje naszej pomocy, liczy się każdy grosik.



18 komentarzy:

  1. Lubię Masłowską, lubię Drotkiewicz.. szczególnie jako tą co pyta:) Także chętnie przeczytam jak gdzieś zauważę.

    OdpowiedzUsuń
  2. W pierwszym momencie pomyślałam sobie: ,,Matko kochana! Co ta Masłowska znowu popełniła? I co? Klops. Proszę kryptoreklama gazetki z przepisami...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie książka jakoś specjalnie nie interesuje;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakoś nie mam ochoty na tę pozycję, przynajmniej w tej chwili:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się ciekawa. Chętnie przeczytam, jeżeli wpadnie mi w ręce:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  6. No prosze niedługo nie będzie już chyba nie mozna mówić o współczesnym utworze jesli nie pojawia sie w nim portle społecznościowe czy blogi...

    OdpowiedzUsuń
  7. tym razem pozycja raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń