piątek, 25 października 2013

,,Tajemnice pachnidła” Agata Wasilenko

Wydawnictwo: Wydawnictwo Grodkowskie
Data wydania: 2007
Format : Książka
Ilość stron: 128
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin


Na polskim rynku istnieje tylko kilka pozycji dotyczących perfum. Jedną z nich jest ,,Tajemnice pachnidła” Pani Agaty Wasilenko, którą otrzymałam na II spotkaniu Blogerek. Trochę czasu jednak minęło, zanim postanowiłam zabrać się za jej czytanie. Doskonale umiliła mi wolne popołudnie!

Perfumami jakoś szczególnie nigdy się nie interesowałam, jednak postanowiłam przeczytać i zarazem dowiedzieć się czegoś nowego o zapachach, których możemy używać na co dzień. Przyznam, że było dla mnie sporym zaskoczeniem, że istnieje np. Zapach kobiet, który pachnie, jak olejek do opalania, czy zapach skóry, z którym mamy pożądane skojarzenia.

Cały czas powstają nowe zapachy. Firmy, które je produkują bardzo chronią swoich receptur, aby nie zostały one wykradzione przez konkurencję, co także się zdarza. Czasami konkurencyjne firmy próbują odtworzyć istniejący już na rynku zapach, aby go zdublować. Potrzeba jednak do tego dużego nakładu pracy i ogromnego czasu oczekiwania.

Ciekawostką jest, że zostały tutaj wplecione motywy ze słynnej powieści ,,Pachnidło”. Moim zdaniem jest to doskonałym dodatkiem, a także urozmaiceniem. Bardzo się cieszę, że autorka sięgnęła do dzieła pisarza, gdyż może dzięki temu na ,,Tajemnice pachnidła” skusi się większa ilość osób. Ja chyba właśnie ze względu na te wątki z książki postanowiłam się z nią zapoznać i nie żałuję.

Zapachy perfum są też inspirowane potrawami kulinarnymi, pralinkami. Warto więc, jeśli jesteśmy fanatykami kuchni, czy słodkości zaopatrzyć się w taki zapach, który doskonale będzie odzwierciedlał nas samych.

Perfumy są tak skonstruowane, aby nas zachwycić. Jeśli więc bardzo szybko spodoba nam się jakiś zapach nie zawsze musi to być wskazane. Czasami dzieje się tak, że zachwyca nas tylko przez chwilę, a zaś już nam się odpowiada. Oczywiście, jak podkreśla autorka nie zawsze musi tak być, jednak na wszelki wypadek warto zaopatrzyć się wtedy w mniejszy flakonik.

Lektura tej książki była dla mnie przyjemnością i doskonale sprawdziła się w roli pozycji na wolne popołudnie. Bardzo dobrze zostały opisane perfumy oraz ich marki, które współcześnie istnieją na rynku. Strony przelatywały mi bardzo szybko.

Znajdowały się także informacje na temat opisywanych perfum. Jako dodatek na końcu znajduje się także słowniczek, który z pewnością rozjaśni nam wiele kwestii. Bohater ,,Pachnidła” był także dobrze wykształcony w tej dziedzinie, biorąc pod uwagę czasy, w których żył.

,,Tajemnice pachnidła” to książka, której lektura nie zajmuje wiele czasu, jednak warto się z nią zapoznać, jeśli interesują Was zapachy, jakie możemy posiadać lub też chcecie powrócić do powieści Suskinda.

Moja ocena : 8/10

Za ufundowanie upominku na II spotkanie bloggerek w Toruniu dziękuję:



Książka została przeczytana w ramach wyzwania



Przypominam o 2-letniej Nikoli, która potrzebuje naszej pomocy, liczy się każdy grosik.



10 komentarzy:

  1. Świetna książka, ja zanim nie sięgnęłam nie miałam świadomości, że historia perfum i tworzenia zapachów może być tak fascynująca

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też ta książka się podobała, zwłaszcza nawiązania do słynnego ,,Pachnidła":)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Pachidło" było świetne, ale raczej nie sięgnę po tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurczę, szukam idealnego prezentu dla mamy i chyba znalazłam! ekstra:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Mama z pewnością będzie zachwycona ;)

      Usuń