sobota, 24 maja 2014

,,Chory kotek" Stanisław Jachowicz

Prześliczna okładka, bajeczka dla najmłodszych, nie za długa, nie za krótka, a po otworzeniu wielkie zaskoczenie.


Nie uwierzycie, ale to mój ulubiony wierszyk z dzieciństwa ,,Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku...". Nie sądziłam, że nosi on nazwę ,,Chory kotek". Jest to bardzo dobrze napisana historia, przygotowana na twardych kartonowych kartkach, przeznaczona w sam raz dla małych łapek. Pan kotek najadł się za dużo i się rozchorował, musiał niestety leżeć w łóżku. Zalecenia pana doktora również nie były dla niego pomyślne...

Do bajek jestem nastawiona bardzo sceptycznie. Zarówno do ich treści, jak i wykonania. Czuję, że zanim kupię coś mojemu dziecku w przyszłości, czy innym krewnym, do których się udam wiele razy przejrzę wszystko dokładnie. Na szczęście tutaj nie miałam się do czego przyczepić. Prześliczne ilustracje wykonane przez Kazimierza Wasilewskiego sprawiły, że zakochałam się w tej kilkustronicowej książeczce na zabój.

Wiadomo, jak to jest z dziećmi. Najchętniej zjadłyby wszystko, co znajduje się w zasięgu ich wzroku. Zresztą nie inaczej jest z dorosłymi. Często już nie możemy, ale próbujemy w siebie wcisnąć jeszcze to i tamto, a na końcu wychodzi na to, że się objedliśmy. Dzięki tej opowieści bardzo łatwo wytłumaczyć dziecku następstwa takiego postępowania oraz nieprzyjemności z tego płynące. Z początkowych wersów wierszyka można wytłumaczyć malcowi, jak przebiega badanie, aby przy okazji wizyty u lekarza obojętnie z jaką przypadłością nie bał się aż tak bardzo. Najbardziej bowiem boimy się tego, czego nie znamy.

,,Chory kotek" został wydany przez Wydawnictwo Skrzat w serii ,,Bajka dla Malucha". Jak przeczytałam na tylnej okładce to seria wierszy, które od pokoleń sprawiają,że zachwycają się nimi i najmłodsi, i najstarsi. A co najważniejsze w tym wszystkim, jej cena również nie powala na kolana. Wynosi ona tylko niecałe 4 zł. Uważam, że za tak wspaniałe wspomnienia warto poświęcić jej swój czas i pieniądze.

Książkę otrzymałam dzięki uczestnictwu w Blogowym WOW i wsparciu Wydawnictwa Skrzat.


8 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę książeczkę, pamiętam z mojego dzieciństwa. Było też kilka innych np. ,,Paweł i Gaweł" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam...mamy nawet swoj egzemplarz z przed lat z serii poczytaj mi mamo...wg mnie ten pokazany przez Ciebie nie ma ladnych ilustracji...przynajmniej ja bym nie kupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No trudno, każdemu coś innego się podoba.

      Usuń
  3. Wspaniała książeczka, uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń