28 czerwca 2014

,,Cena ciała" Marek Weiss

Z pewnością znacie takie książki, o których jest głośno, a Wy bardzo, bardzo, bardzo chcecie je przeczytać. W moim przypadku nie inaczej było z ,,Ceną ciała". Na szczęście dzięki uprzejmości Uli nie musiałam długo czekać.


Bardzo lubię czytać historie z gatunku tych prawdziwych, chociaż ostatnio nie interesuje mnie już zapoznawanie się z losami kolejnego skrzywdzonego dziecka, czy uciekającej matki przed mężem - tyranem. Po prostu jestem zbyt wyczulona na krzywdę tych ludzi i nie chcę sobie dostarczać kolejnej dawki emocjonalnego doła. Czułam jednak, że z tą pozycją będzie inaczej. Po przeczytaniu krótkiej fabuły wiedziałam, że to jest to, czego szukam. Podczas ostatnich porządków książkowych odnalazłam ją zakopaną z tyłu, wyjęłam do pierwszego rzędu i właściwie już kolejnego dnia zaczęłam się z nią zapoznawać.

Strona po stronie, część po części. Niesamowita jest ta opowieść. Prowadzona jest w formie bloga, który prostytutka pisze, aby się usprawiedliwić, oczyścić z dawnych przewinień? Oczywiście spotyka się to z falą krytyki, jednak wśród jej odbiorców znajdują się także osoby, które jej kibicują. Tym bardziej, że główna bohaterka ma już dosyć zadowalania klientów, chciałaby założyć rodzinę, mieć dzieci. Niestety, jej ,,przełożony", jak można się domyślić, na ten aspekt ma zupełnie inne zdanie. Czy blogerka skazana jest na długoletnie świadczenie seksualnych usług? Czy jej los ma szansę się odmienić?

Muszę przyznać, że powieść pochłonęła mnie już od pierwszych stron. Niesamowicie wciągająca fabuła sprawiła, że nie mogłam oderwać się od niej na dłuższą chwilę. Mimo swoich niecałych 200 stron emocje aż wylewają się z kart. Poznajemy uczucia głównej bohaterki, jej znajome, plany zmian, rozczarowania, może miłość. Pojawia się także aspekt Boga w kierowaniu życiem, Jego braku w paniach, zajmujących się tą profesją. Nie jest to książka łatwa, nie raz i nie dwa zatrzymacie się, zastanowicie. Daje do myślenia.

Często oceniamy takie kobiety przez pryzmat utartego schematu, uważamy je za zło całego świata, tymczasem Marek Weiss pokazuje poprzez główną bohaterkę również drugą stronę medalu. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza, jednak z pewnością nie ostatnie. Z największą przyjemnością przeczytam także ,,Boskie życie". Jeżeli szukacie emocjonującej pozycji, która dostarczy Wam niemało wrażeń wówczas ,,Cena ciała" będzie do tego odpowiednia. Może po jej lekturze inaczej spojrzycie na otaczających nas ludzi.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 198

Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, Zysk i S-ka


16 komentarzy:

  1. Tak mam wiele takich książek:) A po ,,Cenę ciała" również chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. także lubię literaturę tego typu, mimo że czytanie takich książek nie zawsze jest łatwe ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka z pewnością mnie interesuje. Dopisałam o wish listy.

    li_lia
    http://lilia.celes.ayz.pl/blog/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja chyba jednak odpuszczę na rzecz trochę innego rodzaju literatury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takich książek mam wiele. O "Cenie ciała" chyba do tej pory nie słyszałam - no nie wiem, nie kojarzę, w każdym bądź razie wydaje się interesującą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi również bardzo się podobała :-)

    OdpowiedzUsuń