niedziela, 19 sierpnia 2018

,,W cieniu tamtych dni" Magdalena Majcher

Magdalena Majcher ma w swoim dorobku już kilka powieści, tym razem przyszedł czas na historię, upamiętniającą Powstanie Warszawskie 1944 r.

Matka Mikołaja opuściła rodzinę w momencie, gdy chłopiec dorastał. Z czasem okazuje się, że coś poróżniło ją z jej mamą, Emilią, która od lat skrywa niejedną tajemnicę. Jest ona na tyle zakorzeniona w świadomości dorosłej kobiety, że nie potrafi przebaczyć rodzicielce tego, jak skrzywdziła ją i jej ojca. Z czasem okazuje się, że dorosły już student w wyniku splotu wydarzeń zamiast wyjechać na wakacje przybywa do domu babki, by spędzić z nią najbliższe tygodnie. Wówczas dowiaduje się, że Emilia była powstańcem.

Dotychczas zapoznałam się z takimi powieściami Magdaleny Majcher jak ,,Jeden wieczór w Paradise", czy ,,Stan nie!błogosławiony". Każda z nich podobała mi się na tyle, że postanowiłam dać szansę ,,W cieniu tamtych dni". Nie jest to powieść łatwa i przyjemna, ale przedstawiona w sposób, który przedstawia fakty, oblężoną Warszawę, chęć wyzwolenia, a w tym wszystkim znalazła się także szansa na miłość. Tylko jak zakochać się w człowieku, którego nie wiadomo, czy jeszcze się ujrzy? Szaleństwo, które się spełniło. Miłość, która... no cóż, o tym musicie przekonać się sami.

Emilia to ponad 90-letnia kobieta, ciesząca się całkiem dobrym zdrowiem i kondycją, biorąc pod uwagę wszystkie przeżycia, których doznała przez swoje życie. Mikołaj to jest ukochany wnuczek, który z chęcią przychyliłby jej nieba. Przypadkiem dowiaduje się o bohaterskiej przeszłości babki, postanawia pomóc jej na nowo odnaleźć się we współczesnej Warszawie. Magdalena Majcher tą powieścią oddaje cześć wszystkim tym, którzy polegli, przeżyli, walczyli o wolny kraj.

2 komentarze:

  1. Jestem właśnie w trakcie lektury tej książki i nie mogę przestać jej czytać nawet na chwilę.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się naprawdę interesująca lektura.

    OdpowiedzUsuń