niedziela, 20 stycznia 2019

,,Żmijowisko" Wojciech Chmielarz

Po spotkaniu autorskim z Wojciechem Chmielarzem przyszedł czas na lekturę któregoś z jego thrillerów. Na pierwszy ogień poszło ,,Żmijowisko".


Choć początkowo trudno było mi się wciągnąć w przedstawianą fabułę, większą część lektury pochłonęłam w jeden dzień. Musiałam stęsknić się za bohaterami. Paczka przyjaciół ze studiów rok rocznie organizuje sobie wspólny wypoczynek. Tym razem wybierają się nad Żmijowisko, większość już z dziećmi. Wśród wczasowiczów jest także Arek z żoną oraz dwójką dzieci. Choć, szczerze mówiąc, dorastająca Ada, miała zupełnie inne plany. No cóż... Nieoczekiwanie jednak po jednej z imprez okazuje się, że córki nie ma. Mija rok, czy ktoś trafi na ślad zaginionej?

Muszę przyznać, że Wojciech Chmielarz opowiadał bardzo interesująco o procesie powstawania kolejnych powieści. Zdobył liczne nagrody, jego książki wydawane są m.in. we Francji. Szczerze mówiąc, sama nie byłam do końca pewna, kto stoi za zniknięciem nastolatki. Ostatnie strony jednak wywracają wszystkie fakty do góry nogami. Nie ukrywam, że z ogromną przyjemnością zapoznałabym się z kontynuacją. Jest jeszcze wiele wątków, które można by rozwinąć.

Jak na spotkaniu podkreślał pisarz, dobra książka nie powstaje szybciej, niż w rok. Dlatego też w mniej więcej takich odstępach czasowych wydawane są kolejne publikacje autorstwa Wojciecha Chmielarza. Na rynku znajduje się jeszcze m.in. pięciotomowa seria z komisarzem Mortką. Sama nie wiem, co chwycę kolejnego. Na razie jestem pozytywnie zszokowana faktem, jak można wodzić czytelnika za nos. Bohaterowie zostali doskonale wykreowani, a same rozdziały są pomieszane w czasie. Gorąco polecam.

2 komentarze:

  1. Jestem naprawdę bardzo ciekawa zarówno tej książki, jak i ogólnie twórczości autora, ponieważ nie miałam okazji jeszcze jej poznać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno niebawem się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń