wtorek, 22 kwietnia 2014

Chlup, chlup... Deszcz nam niestraszny.

Początek tygodnia to ciągłe ulewy w Bydgoszczy. Dziwnym trafem zawsze trafiały na mnie, kiedy byłam poza domem. Raz z parasolem, a raz bez. Z przykrością doszłam do wniosku, że nie mam odpowiedniego obuwia. Ekhem, znaczy się kaloszy <3

Poniżej przedstawię Wam kilka moich typów, na które mam ochotę. W moim wieku jest już dobre to, że noga mi raczej nie rośnie, więc będę miała do latania po błocku :D

  





Najbardziej przemawiają do mnie zielone albo granatowe w kropki. Chociaż w sumie każde z nich mają w sobie jakiś urok. I rozstrzał cen też jest uroczy ;)

A Wy na jakie byście się zdecydowali? A może macie jakieś ciekawe modele, które mogłyby mi się spodobać? Poproszę o linki.

28 komentarzy:

  1. Mi najbardziej podobają się te w biało-czarne paski lub czarne w groszki. Ja też czaję się na zakup kaloszy, ale ja stawiam na całe czarne (mogą być z małym kolorowym elementem) i koniecznie matowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czarne w groszki też mi się podobają właśnie.

      Usuń
  2. Właśnie też mam ochotę na zakup kaloszy :) Te ostatnie są najfajniejsze :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Postawiłabym na prostotę i wybrała beżowe ;-) Sama mam czarne z klamerką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten beż trochę do mnie nie przemawia, za jasny.

      Usuń
  4. Ja wybrałabym brązowe... lub beżowe :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te w paski moim zdaniem najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. przyznam szczerze, ja zakochałam się w takich
    http://allegro.pl/italy-stylowe-kalosze-glany-purple-38-i4165251309.html i też planuję nabyć w najbliższym czasie

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym zdecydowała się na gładkie bo zawszę do wszystkiego pasują :) W kolorze w którym mam najwięcej ubrań,torebek i kurtek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zieleń w sumie dopasuję do większości. Nie wiem, muszę pomyśleć.

      Usuń
  8. Ja mam seledynowe w takie niby dmuchawce. Teraz wybrałabym jednak ciemne, mniej by się rzucały w oczy. Jak ubiorę kurtkę przeciwdeszczową to wyglądam jakbym szła na ryby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też mam takie zielone, jeszcze z obozu. Myślę, że jakbym do tego ubrała płaszcz przeciwdeszczowy wyglądałabym identycznie.

      Usuń
  9. Mi się najbardziej podobają te ostatnie po prawej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tylko szybko się zamelduję, że jestem, żyję, choć w okropnym biegu, paru zmartwieniach mniejszych i większych, zawalona robotą zawodową i drobną quillingową...
    Pracuję nad notką, ale pisanie kompletnie mi teraz nie idzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, dobrze, że dałaś znak, bo już się martwiłam, co z Tobą. Uporządkuj wszystko i wracaj do nas :*

      Usuń
  11. Ja uwielbiam kropki i wszystkie odcienie niebieskiego. Nie miałabym żadnych wątpliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam w kratkę takie jak te ostatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. :) mi również zielone i granatowe w kropki najbardziej pasują :)

    OdpowiedzUsuń