11 kwietnia 2013

,,Prowincja pełna słońca” Katarzyna Enerlich

Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2011
Format : Książka
Ilość stron: 304
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin, MG

Zafascynowana ,,Prowincją pełną smaków” bez wahania sięgnęłam po ,,Prowincję pełną słońca” z tej samej serii. Musiałam cofnąć się w czasie, gdyż wcześniej wspomniana pozycja była ostatnią częścią cyklu.

Ludmiła wiodła szczęśliwe życie u boku męża i maleńkiej córeczki Zosi. Jej życie zmieniło się z dnia na dzień, gdy jej mąż postanowił od niej odejść. W dodatku nie podał jej powodu rozstania. Kobieta nie miała jednak czasu na to, aby się załamywać. Musiała zajmować się córką, a dodatku miała kredyt do spłacenia. Dzięki pomocy przyjaciółki miała szansę wyjechać do Włoch, aby zarobić pieniądze. Wiązało się to jednak z zostawieniem Zosi. Miała do podjęcia bardzo trudną decyzję, jak udało jej się z tego wybrnąć?

Z bohaterami książki byłam już zaznajomiona, więc tym chętniej sięgnęłam po tą pozycję. Przyzwyczaiłam się także do stylu autorki, więc tą pozycję przeczytałam już z ogromną przyjemnością. Strony przelatywały mi błyskawicznie, a ja coraz bardziej zagłębiałam się w losy głównych bohaterów.

Książka Katarzyny Enerlich jest, jak najbardziej, życiowa. Ukazane zostały rozterki, dramaty, wzloty i upadki głównej bohaterki. Można także zauważyć, jak znikają negatywne uczucia po odejściu jej partnera. W końcu jej tragedie są niczym w związku z tym, co musiała przejść Muzułmanka…

Autorka nie bała się mówić o złym traktowaniu Muzułmanów : aborcji, przetrzymywaniu ich wbrew jej woli, złym traktowaniu. Takie informacje zapewne są większości z nas znane, jednak nikt nie mówi o tym głośno. Dlaczego tak się dzieje?

Bardzo podobało mi się to, że pisarka nie bała się poruszać w swoich książkach trudnych tematów. Mimo wszystko główna bohaterka tej powieści niosła pomoc innym, choć sama nie miała najlżej.

Tutaj także pojawiły się fotografie i opis prowincji. Dzięki barwnym opisom mogliśmy się poczuć, jakbyśmy sami przebywali w opisywanym miejscu. Mieliśmy szansę przenieść się miejsce pełne przygód.

Przeczytałam już 2 części z ,,Prowincji”. Z chęcią, jeśli tylko będę miała taką możliwość, przeczytam jeszcze 2 pozostałe. Być może skuszę się także na inną pozycję tej autorki, zobaczymy.

,,Prowincja pełna słońca” to pozycja warta uwagi każdego z nas, z pewnością się nie zawiedziecie!

Moja ocena : 8/10

Za egzemplarz książki dziękuję wydawnictwu



4 komentarze: