29 kwietnia 2013

PRZEDPREMIEROWO ,,Odmieniec" Philippa Gregory

Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 288

Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf, Merlin


O twórczości Philippy Gregory słyszałam już tyle dobrego, jednak do tej pory nie było mi po drodze z tą autorką. Na całe szczęście w moje łapki trafił ,,Odmieniec”, więc czym prędzej  zabrałam się za czytanie, dodatkowo zachęcona pojawiającymi się pozytywnymi recenzjami tej pozycji. Czy faktycznie okazała się taka unikatowa i rewelacyjna?

Akcja toczy się dwuwątkowo. Luca Vero, nowicjusz z klasztoru zostaje wezwany do tajemniczego sługi Bożego, który w imieniu papieża zleca mu przeprowadzenie śledztwa. Ma on udawać się w miejsca mu wyznaczone wraz ze sługą Piotrem i kuchcikiem Freize, aby dowiadywać się, co ludzie sądzą, jakie mają problemy. Obawiano się także mającego wkrótce nadejść końca świata, stało się to tym bardziej realne, gdy upadł Konstantynopol…

Tymczasem z zamku Lucretili umarł prawowity władca, osieracając swoją córkę Izoldę oraz syna Giorgia. Co ciekawe, podobno stary ojciec przed śmiercią zmienił testament, nie pozostawiając niewieście wyboru – małżeństwo z wybranym przez niego kandydatem lub klasztor. Dziewczyna po niezbyt uprzejmie napraszającym się przyszłym narzeczonym i odtrąceniu go nie miała wyboru.  Została wysłana wbrew swojej woli do miejsca, którego nie miała prawa opuścić. Na całe szczęście, zabrała ze sobą swoją odwieczną przyjaciółkę, Iszrak. Po kilku miesiącach klasztor nawiedziła jakaś plaga. Kobiety tam przebywające miały wizje, koszmary, okaleczały się. Na pomoc został wezwany Luca wraz z przyjaciółmi. Czy rozwiązał tajemnicze zagadki okalające to miejsce?

Książka spodobała mi się już od pierwszych stron. Akcja z każdym kolejnym wydarzeniem się rozkręcała. Najbardziej podobała mi się intryga w klasztorze, a potem dalsze losy głównych bohaterów. Autorka poruszyła ważny problem dotykający społeczeństwo w XV wieku, a mianowicie czarną magię i wiedźmy. Czy Izolda także zaliczała się do czarownic? Przekonajcie się sami !

Z twórczością Philippy Gregory spotkałam się po raz pierwszy, jednak z pewnością nie ostatni. Jej warsztat pisarski tak mnie oczarował, że z chęcią zaraz sięgnęłabym po inne jej książki, gdybym tylko miała możliwość. Cieszę się bardzo, że już przewidziane są kolejne części ,,Odmieńca”. Z pewnością również po nie sięgnę, gdyż historia bardzo mnie zauroczyła i wciągnęła.

Ostatnio jakoś lubię czytać niewymagające historie dla nastolatek, które mogę pochłonąć w jedno popołudnie i najnowsze dzieło pani Gregory się do nich zalicza. Z tą lekturą miło spędziłam czas i nie żałuję. Myślę, że zarówno nastolatki, jak i starsze dziewczyny i chłopcy będą zachwyceni, bowiem nietuzinkowa fabuła i nieoczekiwane zwroty akcji to coś, co zachwyci każdego !

Moja ocena : 9/10

                             Za egzemplarz książki dziękuję 




Książka została przeczytana w ramach wyzwania


4 komentarze:

  1. Uwielbiam te autorke. Czytam ja w ramach relaksu

    OdpowiedzUsuń
  2. no popłaczę się :c a w którejś nowej karcie mam jeszcze jedną recenzję "Odmieńca". ciekawe czy przyjdzie mi go przeczytać kiedykolwiek, mam nadzieję że tak :)

    OdpowiedzUsuń