13 września 2015

,,Cudze jabłka" Agnieszka Krakowiak-Kondracka

,,Jajko z niespodzianką" Agnieszki Krakowiak-Kondrackiej pochłonęłam w kilka godzin. Ciekawa byłam, czy i podobna historia powtórzy się przy ,,Cudzych jabłkach". Ciekawi?


Muszę zacząć od tego, że uwielbiam serię z fasonem wydawaną przez wydawnictwo Literackie. Przeczytałam wszystkie pięć, wydanych dotąd książek i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. Świetnym dodatkiem tych powieści są zakładki, które znajdują się na tylnym skrzydełku. Wspaniała pamiątka! Sama pisarka to scenarzystka, która pracuje min. dla mojego ulubionego ,,Na dobre i na złe", czy ,,Samo życie". Nic więc dziwnego, że i ta pozycja wyjątkowo jej się udała. Za swój debiut literacki zdobyła tytuł Najlepszej Książki na wiosnę 2014 portalu Granicę oraz otrzymała nominację do nagrody Pióro i Pazur.

Tym razem poznajemy Ewę i Marka, którzy wiodą szczęśliwe życie. Podczas pobytu w Grecji, gdzie mężczyzna ma dopiąć międzynarodowy kontrakt, kobieta poznaje inną polską rodzinę - Adę z dziećmi (są to bohaterowie ,,Jajka z niespodzianką"). Niestety, okazuje się, że kontrakt nie dochodzi do skutku, a rodzina Dragonów praktycznie z dnia na dzień staje się bankrutami, bez domu i środków do życia. Czy istnieje jakaś szansa, aby związek przetrwał, a rodzina nadal mieszkała w stolicy?

Nie mogłam doczekać się, aż ta książka do mnie dotrze. Czytałam wiele pozytywnych opinii, spodziewałam się więc, że i mnie lektura tej pozycji przypadnie do gustu. Wcale się nie pomyliłam. Praktycznie już od pierwszych stron wciągnęłam się w opisywaną przez autorkę historię. Bo czyż nie jest tak, że dziś mamy, a jutro już możemy nie mieć? Agnieszka Krakowiak-Kondracka w swoich powieściach przedstawia historie, które mogą wydarzyć się każdemu z nas. Uwielbiam ją za lekki styl oraz to, że doprowadza mnie do łez. Nie inaczej było i tym razem.

,,Cudze jabłka" to przepiękna opowieść o młodzieńczej miłości, która przetrwała kilkanaście lat. O przyjaźniach, już zapomnianych, ale może wciąż żywych. O dorastających dzieciach, ich pierwszych miłościach, problemach w związku. Ot, samo życie. Jeżeli lubicie z pozoru lekkie powieści obyczajowe, które jednocześnie zmuszają do refleksji i przystanięcia, koniecznie przeczytajcie tę pozycję. Jestem przekonana, że będziecie zadowoleni!

Książkę otrzymałam od BookMaster.pl



2 komentarze:

  1. Serial ,,Na dobre i na złe" bardzo lubię, więc myślę, że obie książki scenarzystki także by mi się spodobały.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mnie tą książką zaciekawiłaś :) dodaję do listy czytelniczej :)

    OdpowiedzUsuń