31 stycznia 2016

,,Awaria małżeńska'' Magdalena Witkiewicz, Natasza Socha

Socha&Witkiewicz - czy może być lepsze połączenie? Odpowiedzcie sobie sami.


Książki autorstwa Magdy uwielbiam i biorę w ciemno. Co zaś tyczy się Nataszy Sochy, w większości byłam zadowolona z lektury, dlatego też z ogromną niecierpliwością wyczekiwałam daty premiery ,,Awarii małżeńskiej". Nawet nie wiecie, jak się ucieszyłam, gdy okazało się, że w Matrasie była do odbioru dzień wcześniej. Nie mogłam dłużej zwlekać z lekturą niż to konieczne, tym bardziej, że najnowszą powieść dwóch bestsellerowych pisarek czyta się w mgnieniu oka.

Wiecie, jak to jest. Mężczyźni, partnerzy, narzeczeni, ojcowie często są odsuwani od prac domowych, bo przecież kobieta, żona, matka zrobi to lepiej. Facet próbuje raz, drugi, trzeci, ale nie słysząc pochwał i nie widząc zadowolenia w końcu się zniechęca i popada w pracę. Nie inaczej było w przypadku  Mateusza Mazurkiewicza oraz Sebastiana Wiśniewskiego, których świat nieoczekiwanie zmienił się o 180 st. Wszystko przez kierowcę autobusu, który, chcąc ratować kota, doprowadził do tego, że dwie pasażerki musiały wylądować w szpitalu na długie tygodnie. A dziećmi przecież musiał się ktoś zająć. A kto jest lepszym opiekunem niż tatuś, który nie wie nawet, do której szkoły chodzi jego dziecko? To będzie ciężki test dla mężów Justyny i Eweliny, dotyczący zarówno opieki nad latoroślami, jak i naprawy stosunków małżeńskich. Czy im się uda? Przekonajcie się sami.

Muszę przyznać, że z ,,Awarią małżeńską" spędziłam naprawdę kilka wspaniałych godzin. Może cały czas nie płakałam ze śmiechu, bowiem z pozoru lekka powieść o dwóch mężczyznach, którzy z dnia na dzień muszą przeorganizować swoje życie, skrywa pod warstwą humorystyczną bardzo ważne przesłanie - dbajmy o swoje związki, pozwalajmy wykazać się naszym partnerom, nie dajmy się monotonii życia. Łatwo powiedzieć, ciężej zrobić. Magdalena Witkiewicz i Natasza Socha napisały prześwietną książkę, która już stała się bestsellerem, czemu zupełnie się nie dziwię. Mam nadzieję, że nie muszę długo namawiać Cię do lektury ,,Awarii małżeńskiej"? ;)

4 komentarze:

  1. Bardzo mnie intryguje i zachęca ta powieść, z przyjemnością przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mogę się doczekać aż ją wezmę w swoje łapki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno ciekawe zestawienie twórczości tych dwóch pisarek wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Historia spod pióra takiego duetu nie mogła być zwykła czy przeciętna

    OdpowiedzUsuń