18 maja 2016

,,Miłość i kłamstwa" Cecelia Ahern

Cecelia Ahern to pisarka znana coraz większym rzeszom czytelników. Popularność zdobyła głównie za sprawą powieści ,,PS. Kocham Cię", później było zekranizowanie ,,Love, Rosie". Czy jej najnowsza publikacja ,,Miłość i kłamstwa" jest warta uwagi?



Przeczytałam kilka książek autorstwa Cecelii Ahern. Nie mogę powiedzieć, żebym szczególnie przepadała za jej twórczością, jednak od czasu do czasu lubię przeczytać kolejną z jej powieści. ,,Miłość i kłamstwa", mająca premierę dzisiaj, zaintrygowała mnie swoją fabułą. Byłam ciekawa, jaką historię tym razem przygotowała dla swoich czytelników irlandzka pisarka. Na początku nie mogłam się wciągnąć, przeczytałam bodajże 80 stron i odłożyłam ją na później. Z każdym kolejnym podejściem dochodziłam do wniosku, że to lektura, z którą przyjemnie spędzę czas.

Wszystko zaczęło się w momencie, gdy Ferguss Boggs miał kilka lat, za karę został zamknięty w ciemnym pomieszczeniu, nieoczekiwanie dostając krwawniczki od miłego księdza. Tak właśnie zaczęła się jego przygoda z marmurkami. Niestety, wraz z biegiem czasu nikt nie rozumiał jego pasji. Obsesji. Wciąż zdobywał nowe okazy. Wydał ostatnie pieniądze przeznaczone na pobyt za granicą podczas podróży poślubnej. Nigdy nie przyznał się żonie do swojej pasji. Tymczasem jego córka, Sabrina, nieoczekiwanie zaczyna odkrywać drugie życie swojego ojca. Czy zdoła zaakceptować jego sekrety i tajemnice?

Mimo początkowego zniechęcenia, jakiegoś znużenia, jakie mnie dopadło, muszę ostatecznie uznać ,,Miłość i kłamstwa" autorstwa Cecelii Ahern za interesującą powieść. Może nie jestem w 100% usatysfakcjonowana z jej lektury, aczkolwiek cieszę się, że zdecydowałam się na jej lekturę. To opowieść, mająca uczulić nas na zwracanie uwagi na potrzeby innych ludzi. Skłania do tego, aby zastanowić się, co naprawdę jest ważne dla tych, z którymi żyjemy obok, a może tylko wydaje nam się, że wiemy o nich wszystko?

Za egzemplarz dziękuję Business&Culture


3 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze nic tej autorki, więc może zacznę od tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno przeczytam. ,,Love, Rosie" uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie się na nią nie skuszę. Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń