29 lipca 2016

,,Uwikłani. Na zawsze" Laurelin Paige

Laurelin Paige na tyle rozkochała w sobie polskich czytelników, że Ci nie mogą doczekać się nowej serii wydawanej przez pisarkę. Czy po wieńczącym tomie ,,Uwikłanych" także nie mogę się jej doczekać?


Ogólnie serii nie uważam za jakąś szczególnie wybitną, aczkolwiek z chęcią wyczekiwałam trzeciego tomu, który wieńczy serię o Alaynie Withers i Hudsonie Pierce. Pozornie przypadkowe spotkanie w nocnym klubie doprowadziło do tego, że Alayna zakochała się w przystojnym miliarderze. Oboje z trudną przeszłością, o której nie do końca potrafią zapomnieć, muszą zmierzyć się z nowym wyzwaniem. Kobieta w tym tomie jest niezwykle zazdrosna - zaczynając od przyjaciółki rodziny Celii, poprzez asystentkę siostry głównego bohatera, kończąc na jego podwładnej. Hudson jednak skrywa sekret, który na zawsze może odmienić ich życie. Czy tytułowe Na zawsze jest pewnego rodzaju ironią? O tym przekonajcie się sami.

Byłam przekonana, że to ostatni tom serii ,,Uwikłanych", tymczasem weszłam przed chwilą na stronę wydawnictwa i już tej jesieni oprócz nowej serii pisarki, w której główną bohaterką zostanie Gwen, która w tym tomie odegrała mniejszą rolę, pojawi się także dalsza część historii, tym razem widziana oczami Hudsona. Coś mi to przypomina i, szczerze mówiąc, zastanowię się, czy będę chciała poznawać tę opowieść z drugiej perspektywy. Tak było już w przypadku ,,After", gdzie Hardin opowiadał swoją historię, tak samo jest w Grey'u, gdzie wydają nową serię widzianą oczami mężczyzny. Pewnie i tak się skuszę, żeby sprawdzić, czy ta seria nadal mnie interesuje.

Z tą książką miałam taki problem, że z jednej strony chciałam poznać zakończenie tej historii, ale z drugiej mając do wyboru poobiednią drzemkę wybierałam tę drugą opcję. Nie jest to lektura porywająca, aczkolwiek z tego, co kojarzę, trzeci tom i tak podobał mi się bardziej, niż ten poprzedni. Jeżeli lubicie literaturę erotyczną,zwróćcie uwagę na serię ,,Uwikłani". Jestem przekonana, że części z Was przypadnie ona do gustu.  

Za egz. książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

1 komentarz:

  1. Zupełnie nie moja tematyka, więc się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń