4 września 2016

,,Do trzech razy Natalie" Olga Rudnicka

Siostry Sucharskie powracają po raz trzeci. Tym razem wybiorą się na wycieczkę do Międzyzdrojów.


Siostry Sucharskie na nowo układają sobie życie. Od jakiegoś czasu rodzeństwo się podzieliło, trzy przeniosły się do Poznania, powoli planują zakładanie rodzin. Tymczasem Nata, autorka już dwóch książek, w których opisała przygody zwariowanych kobiet ma twardy orzech do zgryzienia. W ich życiu nic się nie dzieje, a wydawca domaga się kolejnej powieści! Nieoczekiwanie jednak do Mechlina zjeżdżają wszystkie czarownice, czyli 5 Natalii jest znów w komplecie, a następnego dnia znikają, zostawiając dzieci na głowie Adriana.

Tymczasem trzy młodsze Natalie nad morzem wcale się nie nudzą. Nieoczekiwanie wpadają na trop afery kryminalnej, którą z braku wolnego czasu i niezbyt pilnego zaangażowania policji postanawiają rozwiązać same. Fabuła trzeciej powieści nasuwa się praktycznie sama. Kiedy jednak dziewczyny postanawiają wrócić do domu, okazuje się, że to nie koniec ich przygód... Ten tom jest najkrótszy, jednak jak pisze sama Olga Rudnicka nie wyklucza, że za kilkadziesiąt lat rezolutne dzieci Natalii same nie upomną się o spisanie ich losów. Nie da się zaprzeczyć, że sympatyczni na pierwszy rzut oka Anielka i Przemek są przeuroczy i ... przebiegli.

Muszę szczerze przyznać, że trochę szkoda było mi się rozstawać z siostrami Sucharskimi, choć, jeśli brać pod uwagę wszystkie trzy tomy, środkowy podobał mi się najbardziej. Jeżeli jednak szukacie wciągającej dowcipnej serii kryminalnej, wówczas trylogia autorstwa Olgi Rudnickiej będzie idealna. Nie zapomnijcie jednak o innych pozycjach autorki. Mi do nadrobienia zostały jedynie ,,Były sobie świnki trzy" i ,,Diabli nadali". Już nie mogę się doczekać ich lektury!


2 komentarze:

  1. Możliwe, że kiedyś skuszę się na tę trylogię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam się jeszcze z tymi siostrami, ale jak odnajdę trylogię w bibliotece, to wypożyczę :)

    OdpowiedzUsuń