6 września 2016

,,Dobrana para" Stephanie Laurens

,,Dobrana para" to kolejny już po ,,Uwodzicielce" tom Sagi rodu Cynsterów, z którym postanowiłam się zapoznać. Czy było warto?


Mimo, że nie czytałam pierwszego tomu tej serii skusiłam się na lekturę cyklu, zaczynając od części drugiej, która spodobała mi się na tyle, że postanowiłam zapoznać się z dalszymi losami rodu. Tym razem głównymi bohaterami zostali Miniver Carrick, która wciąż próbuje dojść do siebie po zaginięciu brata, którego oskarżono o zamordowanie ojca, Manachana, dowódcę klanu oraz Marcus Cynster, zdający sobie sprawę, że kobieta nie jest mu obojętna. Nie wie tylko, jak zdobyć jej względy, jednocześnie szanując jej niezależność.

W sagach rodzinnych lubię to, że mimo, że zazwyczaj mają kilka, czy kilkanaście tomów to zazwyczaj każda kolejna część dotyczy innego członka rodziny. Tak było i tym razem. Cała fabuła została poświęcona znajomości Miniver i Marcusa. Główną bohaterkę czeka teraz wiele zmian w życiu, klan musi wybrać nowego przywódcę, w dodatku sytuacja materialna nie jest aż tak zadowalająca, jak mogłoby się wydawać. Tymczasem Marcus czuje, że Pani daje mu znaki, mające doprowadzić do małżeństwa jego i panny Carrick. Czy uda się zrealizować te plany?

,,Dobrana para" to powieść, którą można zaliczyć jako romans historyczny. Nie jest to przeciętny Harlequin, jak można by się spodziewać. To interesująca lektura, z którą miło spędziłam kilka godzin swojego wolnego czasu. Jestem ciekawa, którym bohaterom autorka poświęci więcej uwagi w kolejnym tomie. Mam nadzieję, że ukaże się on już niebawem!

Za książkę dziękuję wydawnictwu Harper Collins.


2 komentarze:

  1. Zapowiada się bardzo lekka i ciekawa seria, takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może się skuszę, lubię zaglądać w takie klimaty. :)

    OdpowiedzUsuń