11 października 2016

,,Wybacz mi" Gabriela Gargaś

Gabriela Gargaś, mimo, że niezbyt mi znana, wraz ze swoją twórczością zajęła zaszczytne miejsce na mojej półce. ,,Jutra może nie być" spodobała mi się na tyle, że postanowiłam skorzystać z ukazujących się nowości i zapoznać się z ,,Wybacz mi".


Jest to najnowsza powieść pisarki, która wzbudza wiele skrajnych emocji. Jedni uważają, że to przepiękna historia, drudzy zaś - że to najgorsza książka w jej dorobku. Jak jest naprawdę? Tego z pewnością Wam nie powiem, bowiem, mimo, że posiadam prawie wszystkie pozycje Gabrieli Gargaś, ,,Wybacz mi" jest drugą, z którą się zapoznałam. Muszę przyznać, że czytało mi się ją zdecydowanie przyjemniej niż ,,Jutra może nie być", a sama historia tak mnie wciągnęła, że całą pozycję przeczytałam w jeden dzień. To historia kobiety, której życie zawaliło się praktycznie z dnia na dzień, żyjącej w ciągłym poczuciu winy i... niespełnionej miłości.

Siostrzana miłość. Sami wiemy, że między rodzeństwem nie zawsze układa się wesoło. Podobnie było w przypadku Ludwiki i Sary, dwóch zupełnie innych osób. Coś jednak się wydarzyło, że Lusia nie potrafi pozbierać się po wydarzeniach sprzed lat. Całą swą miłość przelewa na jedyną córkę, Klaudię, która czyni to samo w przypadku swoich dzieci. Mateusz i Kasia czują się nieco przytłoczeni atmosferą panującą w domu, na obczyźnie, aż do dnia, kiedy ich matka pod pierwszym lepszym pretekstem postanawia wrócić do kraju. Czy w Polsce odnajdzie spokój duszy, otworzy się na miłość oraz wybaczenie?

Jak już wspomniałam, książkę tę czytałam z niekłamaną przyjemnością. Została napisana lekkim piórem, strony przelatywały jedna za drugą. Tym razem Gabriela Gargaś porusza kolejny życiowy temat - życie poza granicami kraju, emigrację, pewne znudzenie małżeństwem poprzez pojawienie się dzieci, codzienną rutynę. Wskazuje, na co warto zwrócić uwagę. Pomiędzy kolejnymi wierszami przeplata hasła, którymi powinniśmy kierować się w codziennym życiu. Nie warto brnąć na siłę w coś, co nie sprawia nam przyjemności. Czasem warto zrobić krok w tył, aby później pójść dwa naprzód. A co najważniejsze, warto wybaczyć. Myślę, że byłoby szkoda, gdybyście obok tej pozycji przeszli obojętnie. Pełna ciepła, nadziei i marzeń na lepsze jutro.

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję księgarni Tania Książka.

3 komentarze:

  1. Jestem ciekawa, czy wybaczenie nastąpiło i czym spowodowana była uraza.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, nie czytałam jeszcze żadnej książki autorki. Muszę w końcu sięgną po którąś z jej książek. Może właśnie po tę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam w planach tę książkę :) Bardzo podoba mi się jej okładka.

    OdpowiedzUsuń