środa, 7 czerwca 2017

,,Paluszkowa olimpiada", ,,Ruszaj w drogę", ,,Zabawa w oczka", ,,Znajdź różnicę", ,,Gra cieni" Herve Tullet

Herve Tullet słynie z dość nieszablonowych pozycji, które cieszą kilkuletniego czytelnika. Tym razem postanowiłam skusić się na pięć najnowszych książeczek wydanych w Polsce.





Paluszkowa olimpiada - https://youtu.be/Sk_jcaTx9pw
Ruszaj w drogę! -  https://youtu.be/hh_bnQTtChU



Znajdź różnice - https://youtu.be/g0Ff0NaXYN4
Zabawa w oczka - https://youtu.be/09mlnZE35_E





Bardzo fajna pozycja, do której potrzebna tylko będzie ciemność, latarka i nasza wyobraźnia. Dawniej bardzo fajnie bawiono się palcami, wykonując różne zwierzątka na ścianie. Tym razem możemy pójść krok dalej i wykorzystać najnowszą pozycję.




Bardzo fajna pozycja, która nie dość, że uczy dziecko zapamiętywania, to jeszcze rozróżniania kształtów. Można poćwiczyć kolory, opowiedzieć sobie, z czym kojarzy nam się dana figura, z wybranych stworzyć krótką historyjkę. Możliwości jest bez liku, a ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia i pomysłowość.




Bardzo fajna książeczka, wyzwalająca bardzo dużą swobodę w dziecku. Można bawić się parami. Zabawa polega np. na włożeniu swojego oczka w dziurę, ale można się bawić także w rysowanie brakującego kształtu na kartce i dopasowywanie do otworu. Jak wyżej - ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia.




To chyba mój faworyt spośród tych pięciu pozycji. Zabawa polega na tym, aby paluszkiem z zamkniętymi oczami poruszać się po zielonej linii, która jest wykonana z jakiegoś meszku i na głos opowiadać historię naszej podróży. Gdy się zmęczymy, możemy zatrzymać się na dużym kółku. Bardzo fajne jest to, że trasa biegnie nie tylko przez jedną rozkładówkę, ale dzięki otworom cofa się też do tej poprzedniej. Męczące, ale bardzo fajne zajęcie.




Wystarczy pomalować swój paluszek i już możemy startować w paluszkowej olimpiadzie. Bardzo ciekawa pozycja, która z pewnością dostarczy sporo śmiechu. Idealna na wspólne zabawy nie tylko z kilkuletnim dzieckiem.



Wszystkie książeczki są wydane na sztywnych stronach, koszt jednej to 27 złotych, więc żeby zgromadzić komplet trzeba naprawdę całkiem sporo wydać. Niemniej, uważam, że są warte swojej ceny. Każdy z Was na pewno będzie miał swojego faworyta. Biorąc pod uwagę pomysłowość, jakość wykonania, ilość koloru w pozycjach, cena jest naprawdę bardzo przystępna.

Za egzemplarze dziękuję AIM Media.


2 komentarze:

  1. Mój synek teraz uwielbia takie książeczki, więc jeśli będę miała trochę więcej w portfelu, to może sprezentuję mu takie cudeńka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się "Ruszaj w drogę" :)

    OdpowiedzUsuń