niedziela, 9 lipca 2017

,,Piękne złamane serca" Sara Barnard

,,Piękne złamane serca" to pierwsza powieść Sary Barnard, która ukazała się na polskim rynku. Postanowiłam dać jej szansę i przekonać się, czy warto dać tej autorce szansę w przeszłości.



Cadman Oliver i Rosie Caron były nierozłączne. Poznały się ponad 10 lat wcześniej i praktycznie od tego czasu są przyjaciółkami. Sytuacja wymyka się nieco spod kontroli w momencie, gdy pojawia się ta trzecia. Suzanne Watts. Początkowo wydaje się, że Caddy nie polubi nowej nastolatki. Szybko jednak okazuje się, że to Suze ma zostać tą ważniejszą. Na jaw wychodzą jednak fakty z przeszłości nowej koleżanki, zbliżają się końcowe egzaminy. Jak potoczą się losy trzech młodych dziewcząt, których losy miały się połączyć?

Muszę przyznać, że nie byłam pewna, czy zdążę zapoznać się z tą pozycją przed wyjazdem na 2-tygodniowy obóz, a bardzo zależało mi, żeby przeczytać ją przed wypoczynkiem. Sara Barnard stworzyła powieść nietuzinkową, w której problemy młodych ludzi spotykają się z niezrozumieniem, odrzuceniem dorosłych. Dzieci z trudną, nieciekawą przeszłością są traktowane gorzej, niekoniecznie powinny się one zadawać z dziewczynami z tzw. dobrych domów. Tylko czy jest to właściwa droga?

,,Piękne złamane serca" to historia, w której wiele dorastających nastolatek odnajdzie samych siebie. Swoje problemy, codzienne rozterki, niezrozumienie ze strony rodziców, czy krewnych. Trudno zakwalifikować mi tę pozycję do jednego gatunku. Autorka bowiem nie boi poruszać się spraw ważnych, jak przemoc w rodzinie, jednocześnie przekazując to wszystko w sposób subtelny i niewymuszony. To powieść obyczajowo-młodzieżowo-psychologiczna. Dużą uwagę Sara Barnard zwraca na psychikę dorastających dziewczyn z trudną przeszłością. Myślę, że to pozycja idealna zarówno dla młodszych, jak i nieco starszych odbiorców.

Za egzemplarz dziękuję AIM Media.



4 komentarze:

  1. jestem ciekawa tej pozycji. Ogólnie ostatnio jest mocno reklamowana i jakoś nadmierna reklama mnie zniechęca, ale znowu pozytywne opinie przyciągają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka nie przyciągnęła mnie, ale jak się okazuje książka jest z tych
    które lubię, zaciekawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Możliwe, że kiedyś dam jej szansę, ale na razie mnie do niej nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem ciekawa tej książki, może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń