niedziela, 30 grudnia 2018

,,Wszystkie nasze obietnice" Colleen Hoover

Colleen Hoover po raz kolejny wraca z chwytającą za serce publikacją. Mowa o ,,Wszystkie nasze obietnice".


Miałam okazję zapoznać się z większością powieści wydanych przez pisarkę w Polsce. Tym razem historia toczy się dwutorowo. Poznajemy losy Quinn i Grahama. Dziewczyna postanawia zrobić narzeczonemu niespodziankę, pojawiając się w jego mieszkaniu bez zapowiedzi. Pod drzwiami spotyka mężczyznę, który twierdzi, że w środku jest jego dziewczyna oraz niedoszły mąż... Tak się zaczyna ich znajomość. W drewnianej szkatułce znajdują się listy. Otworzą je albo w 25-lecie albo, gdy ich związek osiągnie krytyczny moment. Jak potoczy się życie głównych bohaterów?

Muszę przyznać, że bardzo lubię od czasu do czasu zapoznać się z kolejnymi historiami autorstwa Colleen Hoover. Tym razem poznajemy jednocześnie początki znajomości, przeplatane z wydarzeniami z teraźniejszości. Razem z Quinn odczuwamy niepewność, ból, zwątpienie. Towarzyszymy Grahamowi w kolejnej walce z pracą, klientami, niepowodzeniami. Kibicujemy im jako parze, jako tym, którzy złożyli sobie obietnicę.

Autorka po raz kolejny czaruje słowem, sprawiając, że nie sposób się oderwać od tej książki. Postaci są wyraziste, bez problemu możemy się z nimi utożsamić lub stwierdzić, że mogliby zamieszkać w sąsiedztwie. Tym razem Hoover stawia na problemy małżeńskie, gdzie chęć posiadania dziecka przesłania wszystko inne, toksyczne relacje z rodzicami. To pozornie dość lekka powieść, z którą koniecznie powinnaś się zapoznać!

2 komentarze:

  1. Nie miałam okazji jeszcze czytać tę książkę autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka czeka w mojej biblioteczce. Dużo sobie po niej obiecuje. 😊

    OdpowiedzUsuń