,,Wielka księga ciast Siostry Anastazji” Siostra Anastazja

Wydawnictwo: WAM
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 424
Półka: posiadam
Do kupienia: Gandalf
, WAM

O Siostrze Anastazji usłyszałam już kilka miesięcy temu, z zachwytem podziwiałam wydane przez nią książki kulinarne, jednak jakoś po drodze mi nie było to bliższego zapoznania się z nimi. W końcu nakładem wydawnictwa WAM na polskim rynku pojawiła się ,,Wielka księga ciast Siostry Anastazji”. Z racji tego, że w kuchni najbardziej właśnie lubię ten rodzaj dań nie wahałam się ani chwili, gdy pojawiła się możliwość zapoznania się z nią, tym bardziej, że będąc w księgarni zobaczyłam, jak pięknie została wydana !

Pierwsze co rzuca się w oczy  w tej książce kucharskiej to jest objętość. ,,Wielka księga ciast …” jest naprawdę bardzo dużych rozmiarów,  składa się z 424 stron, na których zamieszczonych zostało ponad 400 przepisów na ciasta, placki, torty, a także ciasta i ciasteczka. Wszystkie przepisy zostały opatrzone przepięknymi fotografiami, które sprawiają, że czytelnik je oczami . Nie są to słodkości, jakich wiele. Są to wariacje zwykłych ciast, opatrzone przecudnymi nazwami. Bo czyż nie zachęcająco brzmi Kruszynka cytrynowa , Poezja smaków, czy Słodka rewelka ?

To pozycja, która z pewnością przypadnie do gustu wielu smakoszom. Niestety nie mam pewności w tej kwestii, jednak z tego, co wyczytałam w ,,Wielkie księdze ciast…” zostały zamieszczone przepisy także z innych wcześniej wydanych książek Siostry Anastazji, a także dodano nowe ciekawe receptury.

Już na samym początku autorka radzi, jak postępować w przypadku mokrych owoców w cieście, jak przyrządzić rodzynki, żeby były odpowiednio miękkie do ciasta, jak długo trzymać sernik w piekarniku, czy jakie jajka powinny zostać użyte ( chodzi o to, czy prosto z lodówki, czy mogą być wyjęte wcześniej). Muszę przyznać, że mimo, iż to 21 rad wielu rzeczy nie wiedziałam, bądź zapomniałam. Teraz wiem, że moje wypieki dzięki poradom siostry Anastazji staną się jeszcze smaczniejsze dla gości !

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć uwielbiam różne książki kucharskie, od obiadów po ciasta. Mam już ich kilkanaście w swojej domowej biblioteczce i  wciąż mi mało. Ileż  pyszności zostało jeszcze nieokrytych. ,,Wielka księga ciast Siostry Anastazji” to pozycja, która zajmie w moim domu wyjątkowe miejsce. Jak już wspomniałam, została przepięknie wydana, przepisy zostały podzielone na 3 stopnie trudności. Jedyne do czego mogę się doczepić to fakt, że mi osobiście lepiej by się z niej korzystało, gdyby przygotowanie ciast zostało podzielone etapami. Na początku wszystkie ciasta najłatwiejsze, potem te nieco trudniejsze, a na koniec te wymagające największego wkładu pracy. Mimo wszystko ten szczegół nie utrudnia zapoznawania się w żadnym stopniu z tą książką.

Jej cena to 59 zł, według mnie to niewiele za to, co czytelnik dostaje w zamian. Znam książki, które zostały o wiele gorzej wykonane, a ich cena często przekracza zawartość. W przypadku najnowszej pozycji Siostry Anastazji z pewnością tak nie jest. Uważam, że taka książka z pewnością będzie doskonałym prezentem ślubnym dla młodej gospodyni domowej, ale i starsi miłośnicy kucharzenia znajdą w niej coś dla siebie. 

Moja ocena : 9/10


Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję 



, , , , , , , , , , ,

15 komentarzy :

  1. Jestem fanką ksiązek Siostry Anastazji ma świetne przepisy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tylko jeden egzemplarz, w którym uwieczniono pyszności siostrzyczki. Jednakże uważam, iż jego ogromnym minusem jest zbyt mało zdjęć. Lubię patrzeć na ciasta. Grafika przemawia do mnie bardziej niż tekst.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj jest właśnie bardzo dużo zdjęć:)

      Usuń
  3. Zazdroszczę Ci posiadania tej książki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o niej ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam przepisy Siostry Anastazji. Zazdroszczę troszkę książki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę z jej posiadania:)

      Usuń
  6. Bardzo fajna pozycja:). Książek kucharskich nigdy za wiele:-p

    OdpowiedzUsuń

Drogi Anonimie, proszę podpisz się imieniem lub nickiem, gdyż nie wiem, jak mam się do ciebie później zwracać ;)

© 2013 Paulina Kwiatkowska . All rights reserved.
Designed by Template Trackers | Trackmyblog
Theme by Magazinetheme.com