21 grudnia 2013

,,Parabellum. Prędkość ucieczki" Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Erica
Data wydania: 2013
Format : Książka
Ilość stron: 414
Półka: posiadam

Do kupienia: GandalfMerlinMatras


Dość dawno nie czytałam już żadnej książki osadzonej w czasach II wojny światowej. Dlatego też miłym zaskoczeniem okazało się dla mnie ,,Parabellum. Prędkość ucieczki”, które pochłonęłam praktycznie w jedno popołudnie. Remigiusz Mróz prywatnie jest wykładowcą na jednej z warszawskich Akademii, jednak cieszę się, że podjął się także pisarstwa, gdyż jego książka jest naprawdę dobra!

Jeden z braci Zaniewskich, Bronek, służył w wojsku. Nic nie zapowiadało nadchodzącej wojny, a wraz z tym tego, co miało się zdarzyć. Wielokrotnie był zmuszony do narażania własnego życia, czy udało mu się je do końca ocalić? Tymczasem jego brat Stanisław spotykał się z Żydówką Marią i choć ojciec nie był z tego powodu zbytnio zadowolony postanowił jej się oświadczyć. Zaczęły się przygotowania do ślubu, jednak niedługo potem wybuchła wojna, która miała zmienić życie każdego z bohaterów...

Książki wojenne czytam od czasu do czasu, jednak osobiście bardziej wolę takie fabularne, niż historyczne z samymi faktami. Pozycja Remigiusza Mroza doskonale wpasowała się w moje gusta i już od początku wprost nie mogłam się od niej oderwać. Najchętniej czytałabym ją cały czas, gdyż byłam bardzo ciekawa, jak potoczą się losy każdego z bohaterów. Na zakończenie pojawiła się zapowiedź drugiego tomu, którego jestem bardzo ciekawa i mam nadzieję, że nie będzie mi dane na niego zbyt długo czekać.

Styl autora jest prosty, naturalny, a strony wprost przelatują jedna za drugą. Powieść czyta się błyskawicznie. Ja nawet za bardzo nie wiem, kiedy tak szybko minęła mi cała ta lektura. Nie jestem sama w swojej znakomitej rekomendacji. Książkę przede mną przeczytała babcia, której ,,Parabellum. Prędkość ucieczki” również bardzo się podobało.

Wojna to z pewnością straszny okres, który ludzie żyjący w tamtych czasach musieli przeżyć. Jak podkreśla sam autor postacie są fikcyjne, jednak niektóre z nich są wzorowane na postaciach historycznych. Sama nie wiem, z którym z bohaterów związałam się najsilniej. Każdy z nich jakoś wyróżniał się na tle innych i w jakiś sposób zapadł mi w pamięci.

Żydzi w tamtym okresie na pewno nie mieli łatwego życia. Możliwa była jednak miłość między wybrankami rożnych grup. Moim zdaniem są oni ludźmi tak, jak każdy z nas i nie należy ich traktować inaczej tylko z powodu ich pochodzenia. Związek Stanisława i Marii miał szansę bytu, tylko czy bohaterowie dobrze ją wykorzystali?

,,Parabellum. Prędkość ucieczki” to doskonała i pełna napięcia historia o wojnie przedstawiona w bardzo przystępny sposób. Sprawia, że wciąż chce się ją czytać i cały czas ma się ochotę na więcej. Mi osobiście się bardzo podobała i z niecierpliwością wyczekuję dalszej części. Mam nadzieję, że zapoznając się z nią także się nie zawiodę.

Moja ocena: 9/10

Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Autorowi oraz Wydawcy

Książka została przeczytana w ramach wyzwania



Przypominam o 2-letniej Nikoli, która potrzebuje naszej pomocy, liczy się każdy grosik.





10 komentarzy:

  1. nie przepadam za ksiazkami z tlem historycznym a II wojna swiatowa to zdecydowanie nie jest cos co lubie


    http://historie-prawdziwe-dziwne-smieszne.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z pewnością bardzo ciekawa pozycja, jestem jej bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna super pozytywna recenzja tej książki! muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj, zapowiada się ciekawie, chyba się kiedyś do Ciebie uśmiechnę po pożyczkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio mnóstwo recenzji tej książki, aż sama mam chęć ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń