7 października 2014

,,Wieczna wiosna" Katarzyna Zyskowska-Ignaciak

Okładka zahipnotyzowała mnie już w momencie, gdy okazało się, że każda uczestniczka Blogowego WOW otrzyma tę książkę. Na żywo jest jeszcze piękniejsza.


Łucja wiodła bardzo uporządkowane życie. Mąż, dzieci, zajmowanie się domem. Kiedyś studiowała na ASP, jednak w wyniku ciąży nie kontynuowała nauki. Poświęciła się całkowicie rodzinie. Nie sposób więc dziwić się, że nieoczekiwana wiadomość o raku piersi wywołała w niej zaskoczenie. Przecież ona nie może poddać się leczeniu. Musi tyle zrobić, przygotować się do świąt, wyjazdu do Murzasichle, gdzie zawsze spędzali całą rodziną ten czas. Niestety, w tym roku rodzinne święta zapowiadały się zupełnie inaczej, niż zazwyczaj.

Pisarka pokazała małżeństwo, jakich wiele w dzisiejszym społeczeństwie. Związek, który zapoczątkowała niespodziewana ciąża, następnie całkowite poświęcenie się rodzinie i dzieciom, aby mąż transplantolog mógł się rozwijać, bynajmniej nie tylko w dziedzinie medycyny. Łucja Kornatowska przez wiele lat starała się nie dostrzegać sytuacji rodzinnej, która nie była na pewno usiana różami. Czy jej choroba mogła przynieść jej otrzeźwienie? Czy postanowiła coś zmienić?

Mimo ciężkiej tematyki, jaką jest rak w całości, Katarzyna Zyskowska-Ignaciak przekazała tę opowieść czytelnikowi niezwykle prostym językiem. Dzięki dużej czcionce powieść czytało się niebywale szybko. Treść została podzielona na 3 części, przez co możemy zakończyć lekturę w dowolnym momencie i nie stracimy głównego wątku. Nie mogę nie wspomnieć o tym, że ta powieść jest niebywale optymistyczna, ale także emocjonalna. Autorka doskonale stopniuje napięcie, aby na koniec dać mu upust.

Nigdy wcześniej nie miałam okazji zapoznać się z twórczością pisarki, chociaż na swoim koncie ma już kilka pozycja. ,,Wieczna wiosna" zalicza się do cyklu cztery.pory.roku wydawanego przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Po jej lekturze mam ogromną ochotę na zapoznanie się z 2 poprzednimi tytułami, czyli ,,Nie lubię kotów" tej autorki oraz ,,Układem nerwowym" Agnieszki Gil. Książki są pięknie wydane, okładki zachęcają do zapoznania się z lekturą.

Jeżeli jesteście miłośnikami twórczości Katarzyny Zyskowskiej-Ignaciak, ta lektura z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jeżeli jeszcze jej nie znacie, dajcie jej szansę. Jestem pewna, że się nie zawiedziecie. Na pewno nie jest to pozycja, która spodoba się każdemu. Myślę jednak, że jeżeli lubicie z pozoru lekkie i niezobowiązujące lektury, które jednak zapadają w pamięć, ,,Wieczna wiosna" was pochłonie.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2014
Format : Książka
Liczba stron: 352
Półka: posiadam
Do kupienia: Merlin, Nasza Księgarnia

Książkę otrzymałam dzięki uczestnictwu w Blogowym WOW i wsparciu Wydawnictwa Nasza Księgarnia.


5 komentarzy:

  1. okładka rzeczywiście bardzo ładna - delikatna, romantyczna...
    a książka czyta się faktycznie szybko, fabuła dynamicznie się rozwija, a bohaterowie dają się łatwo wyobrazić jako zwyczajni ludzie z sąsiedztwa - przez co ich losy budzą większe emocje - wszak mogłoby się to zdarzyć w mojej rodzinie, dotyczyć matki Twojej przyjaciółki, ukochanej ciotki...
    niemniej coś mi nie odpowiada w sposobie pisania autorki, w związku z czym lektura mnie osobiście nie pochłonęła - kwestia gustu

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami mam chęć na takie lekkie lektury, więc będę mieć ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już mam ten tytuł na półce i mam nadzieję, że szybko wezmę się za jego czytanie.

    OdpowiedzUsuń